Zapiski z wygnania, Wrocław

Tutaj kierujcie pytania do mnie, na które postaram się odpowiedzieć w miarę możliwości.

Zapiski z wygnania, Wrocław

Postprzez K&J N, 13.05.2018 23:28

Szanowna Pani Krystyno, po dzisiejszych Zapiskach z wygnania trudno znaleźć odpowiednie słowa. Jeszcze nigdy żaden spektakl tak nas nie poruszył, na żadnym spektaklu nie wylałyśmy tylu łez. To niezwykle ważna i trudna lekcja, bardzo za nią dziękujemy. Spodziewałyśmy się czegoś wielkiego, ale dostałyśmy znacznie więcej. Sposób, w jaki przekazuje Pani tę historię sprawia, że odbiór staje się znacznie mocniejszy. Słyszałyśmy opinie, że finał jest niedopasowany do całości, jednak dla nas był bardzo potrzebną klamrą, która pokazuje jak niebezpiecznie historia zatacza koło. Było to tak intensywne, groźne, głośne, że poczułyśmy się zagrożone, jak gdyby ktoś odciął dopływ powietrza. Trudno znaleźć odpowiednie słowa żeby to wyrazić. Dziękujemy Pani Magdzie, muzykom i przede wszystkim Pani, Pani Krystyno za ten niesamowity spektakl, po którym trudno będzie powrócić do rzeczywistości.


Dziękujemy za to, że Pani jest, po prostu.
Kasia i Justyna
K&J
 
Posty: 3
Dołączył(a): Cz, 28.01.2016 20:00

Re: Zapiski z wygnania, Wrocław

Postprzez Krystyna Janda So, 09.06.2018 04:32

Bardzo dziękujemy. Ten finał był dla Magdy najważniejszy. rozumiem ja. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Krystyna Janda
Właściciel
 
Posty: 18875
Dołączył(a): So, 14.02.2004 11:52
Lokalizacja: Milanówek


Powrót do Korespondencja



cron