Hyde Park 2006

Zapisane na zawsze wątki forum.

Postprzez Izabella Śr, 04.01.2006 08:05

Kochana Grejs! Jestem pod wrażeniem::):):)

Tęcza cudna:)
Mój dzisiejszy stan to PH = 13 , a więc:
TO MIEJSCE CZEKA NA TWOJĄ REKLAMę
no i znów sie uśmiałam :):):)

Witam w ogóle Wszystkich w HP i na forum.
Erico Twoje posty mnie uskrzydlają i chociaż przez moment jestem lepsza...

Greenw - już nie myślę tak..żeby się nie spełniło to..!!!

Ahoj! PH = 13
Avatar użytkownika
Izabella
 
Posty: 453
Dołączył(a): Pt, 28.10.2005 13:38
Lokalizacja: z Warszawy n/Wisłą

Postprzez Małgosia Sz Śr, 04.01.2006 10:06

A ja myślałam, że na reklamę pod PH 13 odważy się tylko Trzynastka, a tu proszę... chętnych i odważnych więcej. Tak trzymać!!
No i temat Majtek:)) wrócił pełną parą. Grejs, na Ciebie można liczyć, co fakt to fakt.

MarysiB nie ma... a wczoraj przyszedł od Ciebie list... gruby list...do skrzynki się ledwie zmieścił! Bardzo dziękuję!! Dzisiaj z CD wylatuje Brubeck (leci z Emcią na spadochronie) a wskakuje na jego miejsce Sara. No i słonecznik piękny. Bardzo, bardzo dziękuję!

Reguła 24 godzin wpisana do poradnika "jak żyć".

¦ciskam. Rano PH jeszcze daleko przed majtkami.
Małgosia Sz
 
Posty: 7336
Dołączył(a): Wt, 08.03.2005 11:07

Postprzez znad maasu Śr, 04.01.2006 10:25

Greenw, spoznione ale serdeczne zyczenia urodzinowe, duzo usmiechow i lekkosci w trampkach:) Dla Ciebie zdjecie ponizej.

W jakims filmie slyszalam cytat z Williama Blake'a, ktory bardzo mi sie podobal, wiec siegnelam po jego poezje. Tam znalazlam kontynuacje tematu o Aniolach. Przyklejam go tu i cytat z filmu tez (moze ktos wie z ktorego? :)
Pozdrawiam serdecznie cale HP :)

The Angel

I dreamt a dream! What can it mean?
And that I was a maiden Queen,
Guarded by an Angel mild;
Witless woe was ne'er beguiled!

And I wept both night and day,
And he wiped my tears away;
And I wept both day and night,
And hid from him my heart's delight.

So he took his wings, and fled;
Then the morn blushed rosy red;
I dried my tears, and armed my fears
With ten thousand shields and spears.

Soon my Angel came again:
I was armed, he came in vain;
For the time of youth was fled,
And grey hairs were on my head.


"To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower,
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour."
Avatar użytkownika
znad maasu
 
Posty: 186
Dołączył(a): Pn, 16.05.2005 23:24

Postprzez greenw Śr, 04.01.2006 11:16

wow

Grejs dziękuję ! zatkało mnie /ale nie tak jak Emilkę- dla niewtajemniczonych chodzi o taka reklamę sieci komórkowych w PL /

Znad maasu strzelam chodzi o "Tomb Raider ".Filmu nie widziałam, ale kiedys szukałam piosenki z filmu ,w którym tez garła AJ i przypadkowo trafiłam na ten cytat.

Erico dziekuję . Lubie takie wielokropki.

i piosenka "Downtown " by Petula Clark

"When you're alone and life is making you lonely
You can always go...downtown
When you've got worries, all the noise and the hurry
Seems to help, I know...downtown
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

The lights are much brighter there
You can forget all your troubles, forget all your cares
So go downtown, things'll be great when you're
Downtown...no finer place, for sure
Downtown...everything's waiting for you

Don't hang around and let your problems surround you
There are movie shows...downtown
Maybe you know some little places to go to
Where they never close...downtown
Just listen to the rhythm of a gentle bossa nova
You'll be dancing with him too before the night is over
Happy again

The lights are much brighter there
You can forget all your troubles, forget all your cares
So go downtown, where all the lights are bright
Downtown...waiting for you tonight
Downtown...you're gonna be all right now

And you may find somebody kind to help and understand you
Someone who is just like you and needs a gentle hand to
Guide them along

So maybe I'll see you there
We can forget all our troubles, forget all our cares
So go downtown, things'll be great when you're
Downtown...don't wait a minute for
Downtown...everything's waiting for you

Downtown, downtown, downtown, downtown..."

http://www.twin-music.com
Avatar użytkownika
greenw
 
Posty: 243
Dołączył(a): N, 27.02.2005 21:14
Lokalizacja: Reading

Postprzez znad maasu Śr, 04.01.2006 11:27

Greenw, trafiony zatopiony :) Usmiech
Avatar użytkownika
znad maasu
 
Posty: 186
Dołączył(a): Pn, 16.05.2005 23:24

Postprzez Małgosia Sz Śr, 04.01.2006 12:32

HP jak nic w downtown jest!!

Znad maasu, a ja chciałam strzelić, że skoro poezja to może Stowarzyszenie umarłych poetów:)))
Małgosia Sz
 
Posty: 7336
Dołączył(a): Wt, 08.03.2005 11:07

Postprzez nie ma mnie Śr, 04.01.2006 15:23

.... Witam noworocznie HP !
z całego serca i bardzo gorąco życzę Wam wszystkim:
cudnie dłuuuugich i jak w roku ubiegłym: mądrych, wesołych, dowcipnych, życiowych, pouczających, ale nie mądrujących i ...... pełnych miłości do ludzi ......POSTÓW!
a resztę życzeń prywatnych proszę sobie wymienić w myślach ..... ze swej strony dodam: niech się spełni! :):):)

wpadam na chwilę i jak zwykle na "gościnne występy" .... na specjalne życzenie Małgosi Sz. ......

czyli koncert życzeń: od Małgosi Sz. specjalnie dla Trzynastki załączam .......
Avatar użytkownika
nie ma mnie
 
Posty: 3496
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 14:31
Lokalizacja: .... nieważne

Postprzez nie ma mnie Śr, 04.01.2006 15:29

Trzynastko wiadomo skąd robiona fotografia, prawda? ...... :):):)
Avatar użytkownika
nie ma mnie
 
Posty: 3496
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 14:31
Lokalizacja: .... nieważne

Postprzez znad maasu Śr, 04.01.2006 15:34

Mala, dzieki za zdjecia, ooo jak tam pieknie :)
Avatar użytkownika
znad maasu
 
Posty: 186
Dołączył(a): Pn, 16.05.2005 23:24

Postprzez Małgosia Sz Śr, 04.01.2006 15:38

Dla Małej w prezencie z podziękowaniami:

"ONA: Hłasko był katastrofistą ?
JA: Tak! Uważał, że świat wali się w gruzy, to znaczy upadają wszystkie wartości, które miały jakikolwiek sens: honor, wierność, prawda. Żałował, że nie może napisać książki w conradowskim stylu. Szkoda, że nie dożył dzisiejszej Polski, a z drugiej strony trudno go sobie wyobrazić jako dorosłego człowieka. Jakaś błazenada wiązała się w nim z przeczuciem wczesnej śmierci. Bał się jej, a jednocześnie ją przyciągał. Kiedyś, w Kazimierzu, zaczął się przymierzać do krzyża Zrobiłam mu wtedy zdjęcie."

Całusy
Małgosia Sz
 
Posty: 7336
Dołączył(a): Wt, 08.03.2005 11:07

Postprzez nie ma mnie Śr, 04.01.2006 15:42

....o! dziękuję :)
znam to zdjęcie ...... piękne i .....Hłasko piękny .....:)
Avatar użytkownika
nie ma mnie
 
Posty: 3496
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 14:31
Lokalizacja: .... nieważne

Postprzez Dorota Doniecka Śr, 04.01.2006 15:51

dziękuję za piękne zdjęcia i ja... uwielbiam Kazimierz i jestem tam co roku, ale zawsze w lipcu, czasem wpadam też jesienią, ale nigdy nie widziałam go w śnieżnym puchu... piękny!!! i taki spokojny, jakże inny niż latem...
Avatar użytkownika
Dorota Doniecka
 
Posty: 763
Dołączył(a): Pn, 04.07.2005 12:35
Lokalizacja: z oddali

Postprzez M.C. Śr, 04.01.2006 17:44

Dzien, bez tekstu z tekstem?!, to beznadziejny, HP.

Dobrze ze przynajmniej zdjecia ladne z Kazimierza, to sie na poczatek napatrze...

Nu-DNO, no tru-DNO.

Magnolia, nic sie nie boj, paczki beda, tylko musze je we wlaciwym stadium uchwycic.

Trzynastko piszesz o bardzo waznych sprawach, kruchosc zycia oczywiscie mnie przeraza i oczywiscie NIE MOGE o tym myslec. Natomiast sprawa 24 godzin jak najbardziej znajduje i u mnie zastosowanie. Tylko ze u mnie to jest 24+. Ale dziala wspaniale!

Greenw, to co, zrobic Ci streszczenie?

Teremi wczoraj dolecial do mnie prawdziwy golab od Ciebie. PIEKNE DZIEKI. Zaraz bede sluchac Najwazniejsze ze nie wszystko bylo recznie napisane...Zartuje oczywiscie. Ale ze PH jak nizej to zart mi slabo wychodzi...

MaSza, chyba z tego wszystkiego pojde na kawe, moze mi jakis tekst do glowy wpadnie.

Bywajcie
Avatar użytkownika
M.C.
 
Posty: 3816
Dołączył(a): Cz, 03.03.2005 22:15
Lokalizacja: Redwood City, CA

Postprzez Trzynastka Śr, 04.01.2006 18:01

MalgosiuSz, mala, wieeeelkie dzieki za Kazimierz.
Siedze przed puplitem, gapie sie, roboty nie bedzie, odplynelam, westchnelam, byle do wiosny............Jak to zaplanowac trase po Polsce zeby bylo tak, jak inni chca, cieplo i zielono, tak jak ja chce? Siup do kalendarza i chyba trzeba to troche przesunac w czasie.
DZIEKUJE!!!
Masza, no nie wiem, jak to jest jak sie zdenerwujesz, ale jak jestes w dobrym humorze, to przez milych poslancow cudo fotki nam tu zapodajesz.
Mala, a jaki sentyment mam do polskiego morza, nawet nie wspominam, a morze w Lebie zima ogladalam nie raz. Tam mial stanac moj dom nad brzegiem morza, ale poznanie skrzypka wywrocilo te wszystkie skrzetnie ulozone plany do gory nogami. Sentyment do wody pozostal.
Jak sentymenty to sentymenty:
Czy wierzycie, ze jak sie czegos bardzo pragnie, to nieoczekiwanie, poczatkowo nierealnie, ale w koncowym efekcie sie sprawdzi?
Mam takie jedno marzenie i niech mnie kule bija, to kiedys bedzie rzeczywistosc, choc dla niektorych jest z ksiezyca.
Wiem, ze za jakis czas bede miec swoj malenki kawalek ziemi na Hawajach, na duzej wyspie Hawaii.
Kiedy wyladowalam pierwszy raz w Kona ( osobna historia, pojechalam tam zrobic film z naukowcem, ktory nie mogl przyleciec na konferencje do Nowego Jorku, a mieszka obecnie na wyspie), w momencie kiedy wysiadalam z samolotu wszystko bylo „moje”. Poczulam sie tak, jakbym po podrozy powracala do domu. Nie wiem czemu, przypomniala mi sie ksiazka „Pozegnanie z Afryka”. Port lotniczy w niczym nie przypominal prawdziwego, wielkiego lotniska, zrobiony byl na sposob wyspiarski, lokalny. Wypozyczylam samochod i udalam sie w podroz do Dragonfly Ranch, prywatnego miejsca wsrod zieleni, ktore zalozyla Barbara z Kalifornii. Kiedy dotarlam na miejsce bylo juz bardzo pozno, na podjezdzie palily sie lampiony, a ja wyruszylam na poszukiwanie zywej duszy, zeby znalezc swoj zarezerwowany pokoj. Cicho dookola, biurko z wikliny ustawione na werandzie swiadczylo o tym, ze to pewnie jest recepcja. Po lewej stronie byl koszyk z latarkami, probowalam zapalic jedna za druga, wszystkie mialy zdechle baterie. Delikatnie krzyknelam kilka razy, czy jest tam kto? Cisza, nocne ptaki, a w oddali szum oceanu. Weszlam na polpieterko, zajrzalam jak sie okazalo do kuchni, potem do biura z komputerem, wszystko otwarte, ani zywej duszy. Po lewej stronie byly jakies drzwi, najpierw zapukalam, a potem w drzwiach ukazal sie zaspany mlody chlopak, a za nim sliczna dziewczyna w romantycznej karminowej koszulce nocnej. Powiedzieli mi, ze o tej porze juz tutaj nikogo nie ma z obslugi, zebym jeszcze sprawdzila w domku w ogrodzie, a jak nikogo nie znajde, zebym zeszla na dol, tam jest duzy pokoj dla nowozencow, ktos go dzisiaj sprawdzal w ciagu dnia, ale chyba nie nocuje. Przeprosilam za klopot, w ogrodowym domku ciemnosci. Pozostawalo albo nocowac w samochodzie, albo zobaczyc apartamencik na dole. Oczywiscie wszedzie otwarte, weszlam do srodka- slicznosci, prostota, wielkie okno oplecione z drugiej strony lianami i storczykami, a po prawej stronie zamiast sciany wielki rzad okien z siatka, wszystko przykryte zaslonami w wielkie kwiaty. Kuchenka z wyposazeniem, wokolo wielkiego lozka stosy ksiazek do czytania, sprzet radiowy i plyty ( smooth jazz, glosy natury, troche klasyki). W lazience niespodzianka- prysznic prawie na zewnatrz w ogrodzie, to znaczy kabina majaca sciany z matowej pleksy, ale od gory widoczne wzgorze ogrodowe, a podloga z wulkanicznych kamieni. Rozejrzalam sie, czy nie ma walizek kogos innego, wygladalo na to, ze nikt tego miejsca nie zajmuje. Rozpakowalam sie, porzadzilam w kuchni, wlaczylam muzyczke i .....kimono po podrozy. Obudzilam sie rano, otworzylam oczy, przede mna dzungla, storczyki i... motyl. W pierwszej chwili nie wiedzialam, gdzie jestem. To bylo przebudzenie nie z tej ziemi. Kiedy dotarlo do mnie, ze to odglosy wyspy, zastanawialam sie leniwie, w ktorym momencie przyjdzie ktos z obslugi i mnie opierniczy za zajecie calego apartamentu nowozencow. Zrobilam sobie poranna kawe, wlaczylam muzyczke, poszlam do kuchni wspolnej na sniadanie z owocami z ich ogrodu. Tam mlody student zapytal mnie, jak mi sie spalo. Przeprosilam za zajecie miejsca, wyjasnilam, ze nie moglam nikogo znalezc, a rezerwowalam z pewnoscia inny pokoj. Odpowiedzial, ze o tej porze, o ktorej ja dotarlam wszyscy na wyspie juz odpoczywaja; spytal, czy mi sie podoba miejsce, w ktorym przenocowalam, a kiedy zachwycalam sie glosno, powiedzial z usmiechem, ze w takim razie moge tam zostac.
Zwiedzilam wowczas wyspe poinstruowana przez naukowca, ktore miejsca znaja tylko tubylcy. To byla cudowna wycieczka, polaczenie pracy z samotnym zwiedzaniem dzikich zakatkow. Wrocilam tam i bede wracac, wyspa jest moja, czuje sie tam swietnie, wydaje mi sie, ze kazdy zaulek jest znajomy. Nie opuszcza mnie przeswiadczenie, ze bede tam kiedys mieszkac. Po prostu wiem, ze bede.
Przenosze Was do DragonFly i... byle do wiosny. A ja z wyspy i marzen na ziemie i do roboty.
Trzynastka
 
Posty: 1050
Dołączył(a): Wt, 01.03.2005 13:59
Lokalizacja: Chicago

Postprzez kmaciej Śr, 04.01.2006 18:07

Witajcie w Nowym Roku,pozdrawiam wszystkich razem i kazdego z osobna ,znane twarze (a raczej emblematy) , nowe , powracajace..
Zagladalam troche do was , przegladalam, w porywach czytalam ze zrozumieniem , jak zawsze milo tutaj , duzo sie dzieje , dzieki za wszystkie zyczenia, rady, uwagi , refleksje, wspomnienia , zdjecia..
Sciana czekam na Twoje wrazenia z filmu "Pamietniki Gejszy" moje w jednym slowie to ROZ CZA RO WA NIE , piekne zdjecia, duzo deszczu jednem zdaniem : duzo wody ale glebi brak, jesli tak mozna sie wyrazic (ocene zostawie jezykoznawcom)

13 regula 24 godzin ..... moge tylko zyczyc sobie zebym umiala (byla w stanie ) ja stosowac w zyciu , ciesz sie Ty i radujcie sie wszyscy ktorzy potraficie zamknac , zostawic za soba wszystkie sprawy ktore minely i na ktore nie macie juz wplywu . Cieszcie sie ze nie zalegaja one w waszych sercach i umyslach jak smiecie ktore nie pozwalaja cieszyc sie tym co nowe tym co nadchodzi, nowym dniem, nowym rokiem a zwlaszcza jesli sprawy sa z kategorii wygrany/przegrany mecz.
Kosciol w swojej madrosci mial okresy zaloby , nie wiem kto to jeszcze pamieta wiem ze po wspolmalzonku bylo ponad rok , rok chyba po rodzicach, na innych odpowiednio krocej...
Wspolczuje serdecznie wszystkim ktorzy maja duchowy smietkik bo wiem ze trudno z nim zyc ...
Malgorzato M . PH13 to nie tylko reklama (13 czy jestes zainteresowana ?)
w Hameryce pierwsza nagroda nagroda w programie : najzabawniejsze (najsmieszniejsze) amatorskie video
w zachowawczej rodzinie o tradycyjnych wartosciach: kilka klapsow za niestosowne zachowanie w towarzystwie
dodaje ze jestem jeszce niewtajemniczona w tajniki reklamy sieci komorkowych ,zatem "nie mam tych skojarzen..", mozliwe i bardzo prawdopodobne jest ze za kilka dni bede..

Tyle na dzis, najlepszego w Nowym i piosenka A.M. Jopek

"Oczy otwieram: staje się swiat.
Nade mna niebo, przede mna ? sad.
Jabłek zielonych zapach i smak...
I wszystko proste tak.
Trzeba żyć naprawdę,
Żeby oszukać czas.
Trzeba żyć najpiękniej, żyje się tylko raz.
Trzeba żyć w zachwycie:
Marzyć kochać i snić.
Trzeba czas oszukać,
Żeby naprawdę żyć.

Jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze,
Zabłakana łódeczka wsród raf
Kropla deszczu,
Trzcina myslaca wsród traw
...ale jestem!

Jestem iskra i wiatru powiewem.
Smuga swiatła co biegnie do gwiazd,
Jestem chwila, która przescignać chce czas
...ale jestem!

Ucha nadstawiam: słucham jak gra,
Muzyka we mnie, w muzyce -ja!
Nim wielka cisza pochłonie mnie,
Pragnę wyspiewać, wyspiewać, że:

Trzeba żyć naprawdę,
Żeby oszukać pędzacy czas.
Pięknie żyć w zachwycie
Życie zdarza się raz.

Jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze,
Zabłakana łódeczka wsród raf
Kropla deszczu,
Trzcina myslaca wsród traw
...ale jestem!

Życie jest droga, życie jest snem...
A co będzie potem? Nie wiem, i wiem...
O nic nie pytaj, dowiesz się gdy
Skończy się droga, życie ...i sny.

Jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze,
Zabłakana łódeczka wsród raf
Kropla deszczu,
Trzcina myslaca wsród traw
...ale jestem!

Jestem iskra i wiatru powiewem.
Smuga swiatła co biegnie do gwiazd,
Jestem chwila, która przescignać chce czas
...ale jestem!"
zrodlo:http://64.233.167.104/search?q=cache:p_jMwrHb4SsJ:teksty.webd.pl/teksty-piosenek/Anna%2520Maria%2520Jopek%2520teksty/Ale%2520jestem%2520piosenek.html+Jopek+trzeba+zyc+naprawde&hl=en
kmaciej
 
Posty: 421
Dołączył(a): Pn, 18.04.2005 02:13

Postprzez Małgosia Sz Śr, 04.01.2006 18:31

Emciu Kochana, no ja walczę z Twoim uzależnieniem i tylko dlatego żadnego tekstu dzisiaj nie napisałam/dopisałam:)) Poza tym bez materiału wyjściowego Teremi to ciężko....
Małgosia Sz
 
Posty: 7336
Dołączył(a): Wt, 08.03.2005 11:07

Postprzez Magnolia Śr, 04.01.2006 18:56

Specjalnie dla..... poszłam z moimSony na spacer....
Avatar użytkownika
Magnolia
 
Posty: 3722
Dołączył(a): Wt, 01.03.2005 17:25
Lokalizacja: Mio Destino

Postprzez Rikki Śr, 04.01.2006 19:44

Witam HP po długiej przerwie,
to ja, brunet wieczorową porą, czyli Wasz Monster, czyli Wasze Uprzykrzenie, słowem: WY-RA-FI-NO-WA-NA KONKURENCJA <chciałbyś Rikki, co? ojojoj, jakże bym chciał, jakże bym chciał...>
coś naprawdę nu-DNO jakoś tak... krew się nie leje, jeno wazelina ;)) ja mam mrowisko - łapać się więc za kije! <nawet na to nie liczę, sobie śpiewam a muzom ble ble>

i zaznaczam, że lubię psy szalenie i też mi jest przykro, ale niestety - najpierw działam, potem myślę!
Rikki
 
Posty: 433
Dołączył(a): Pn, 02.05.2005 18:43

Postprzez teremi Śr, 04.01.2006 19:45

Witam
MaSza - nie czepiaj się - przecież choruję i cierpię - kurczę mam już dość (tekst już jest)

Emcia - załamałam się - ON leciał miesiąc!!! a miał być przed Wigilią - to skandal (a czy ten do gołębnika - sylwestrowo-noworoczny doleciał?) - jak z tego wynika Azja bije na głowę Hamerykę - przynajmniej w dziedzinie gołębi (tych ostatnich).

Nie będę się rozpisywać ale za wszystkie zdjęcia i opowieści i wiersze/piosenki dziękuję i jeszcze tylko tekst mam nadzieję, że stosowny w karnawale i idę cierpieć w milczeniu (no niezupełnie - sąsiadom nie daję spać)

"Panicz i Kwiaciareczka"

W zimowej szacie kurort nurza się bogaty,
na szyby kwiaty rzucił pan scenograf mróz,
trzaskają baty i parskają pstre bachmaty,
i biedny Cygan koncert swój rozpoczął już.

Panicz bogaty, co ma w kluczu trzy powiaty,
dumny, rozparty, miotający z oczu skry
i kwiaciareczka co dla nędznej swej zapłaty
sprzedawać chce, w środku zimy, białe bzy!

Ej dziś nie przejdzie taki romans, taki kulig,
po pierwsze panicz taki mandat, że ho, ho!
za zakłócenie ciszy nocnej wnet zabuli,
funkcjonariuszom służby drogowej MO!

Po drugie dziewczę wystraszone, zapłakane,
raczej nie będzie kupczyć nocą kwieciem swym,
jej kiosk zamknięty od dwudziestej zgodnie z planem,
a ona sobie na utargu smacznie śpi!

Czas zmienił role i rachunki krzywd pospłacał
dziś za kwiatami też w kolejce trzeba stać,
a kwiaciareczce się po prostu nie opłaca
żebrać u sanek, by ją zechciał panicz brać.

Nie czas na litość i na inne tanie gesty,
dziś właścicielka wiadra brukwi, kosza bzu,
już paniczowi nie oddaje się bez reszty,
lecz raczej reszty nie oddaje dzisiaj mu.

Ej gdzie te sanie te bachmaty, strojne szaty,
gdzie kwiaciareczka, gdzie ten Cygan dzisiaj gra?
Gdzie jest ten panicz obrzydliwie wręcz bogaty,
gdzie się podziała menażeria cała ta?

Cygan pod folią ma gerbery i sałatę,
panicz rozwozi, co urośnie "nyską" w mig,
a kwiaciareczka na tym wszystkim trzyma łapę,
tylko z romansem to wspólnego nie ma nic!

(Jan Kaczmarek - TEN z kabaretu "Elita" a piosenka z lat? około siedemdziesiątych minionego stulecia)
Avatar użytkownika
teremi
 
Posty: 3677
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 09:41
Lokalizacja: Elbl

Postprzez Magnolia Śr, 04.01.2006 20:46

A znacię tę piękną pieśń:

Jeżeli jest
(J.Bogacki-A.Osiecka)
wyk.Ewa Błaszczyk

Na naszą słabość i biedę,
niemotę serc i dusz.
Na to, że nas nie zabiorą
do lepszych gór i mórz.
Na czarnych myśli tłok,
na oczy pełne łez
lekarstwem miłość bywa.
Jeżeli miłość jest,
jeżeli jest możliwa.
Na ludzką podłość i małość,
na oschły Boży chłód.
Na to, że nic się nie stało,
a zdarzyć miał się cud.
Na szary mysi strach,
bliźniego wrogi gest,
ratunkiem miłość bywa.
Jeżeli miłość jest,
jeżeli jest możliwa.
Tu kukły ludźmi się bawią,
tu igra z nami czas.
Tu wielkie młyny nas trawią
i pył zostaje z nas.
Na to, że z pyłu pył
i za początkiem kres
ratunkiem miłość bywa.
Jeżeli miłość jest,
jeżeli jest możliwa.
Na krajów nędzę i smutek,
na okazałość państw,
policję, kłamstwo i nudę,
potęgę małych draństw.
Na nocny serca ból,
że człowiek żył jak pies
ratunkiem miłość bywa.
Jeżeli miłość jest,
jeżeli miłość jest..
Avatar użytkownika
Magnolia
 
Posty: 3722
Dołączył(a): Wt, 01.03.2005 17:25
Lokalizacja: Mio Destino

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Archiwum



cron