Hyde Park 2006

Zapisane na zawsze wątki forum.

Postprzez teremi N, 31.12.2006 13:19

Witam jeszcze w starym roku
Marysiu Es jestem... ale dopiero teraz jakos wczoraj pod wieczór a raczej noc padłam. Też podoba mi się Twoje nowe nazwisko.

Agniś tu nawet nie potrzeba korzeni to HP i tak wciąga i zatrzymuje na dłużej

An-dora to Wy macie jednak inny ZARAZ, bo w tym HP-owskim to szybko mija a ten Wasz to jeszcze przytrzymał w łóżku towarzystwo.
Ta wichura Emci to tak leci po świecie, bo i mnie dzisiaj dopadła - sztorm jak złoto; wieje okrutnie, pada deszcz. Tak się zastanawiam co w Twoją wichure odskakuje: Ty czy kaloryfer?
nagrode oczywiście z pokorą (hi hi) przyjmuje i taaak jest nawet bardzo zgodne z tym co napisałaś.

Duśka ładnie "BIMBA...-sz" na ten koniec roku z lampka szampaną? a co z resztą co będzie w butelce? ja bym tam do rana wypiła (no może nawet szybciej)

Sowa pieknie nie umiesz składać życzeń - dziekuję, dziękuję też za szampana - czy już mozna wznosić toasty?

¦ciana długa kazałaś szcekać na wierszenke, no ale lepiej późno niż wcale.
Wypisac się ze świata? przeciez nie CAŁY świat jest zły. Może wyłącz dostawcę złych wiadomości?, że się nie da? - może jakieś sito? przyznasz, że w dawaniu rad jestem dobra. Nie akceptuję kary śmierci a do tego przeraża mnie pokazywanie tego na ekranie. Nie wiem dlaczego nie ma wcześniej komunikatu że będą to drastyczne sceny. Czyżby dla wielu dziennikarzy był to sensacyjny film?
No no widzę że zapowiada Ci się boysowy początek roku.
Hi hi wreszcie wiem co mam we krwi nigdy bym nie wpadła, że to cekiny świecą - powiem o tym osobistemu lekarzowi - to sie chłopina ucieszy, że ma przed sobą taki unikat.

Marysiu piękna ta opowieść. Zastanawiam się jak ja bym postąpiła i muszę powiedzieć, że nie wiem. Co innego zaprosic kogoś (też i bezdomnego) kogo się choc trochę zna ale co innego wpuścić do domu obcego pukającego do drzwi - przyznaje, że to strach nie przed jego bezdomnoscią ale raczej obawa czy nie jest to ktos kto może skrzywdzić mnie, moich bliskich.
To dobrze, że są tak wspaniali młodzi ludzie ale ten syn twoich znajomych miał wspaniałe wzorce tak więc rodzice nie powinni się nawet dziwić a że są dumni to jestem pewna.
a może wkleisz to co zrobiłaś?
no dobra Druhny spadam na sekundę i zaraz wracam
Avatar użytkownika
teremi
 
Posty: 3669
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 09:41
Lokalizacja: Elbl

Postprzez teremi N, 31.12.2006 13:31

kochana jubilatko *greenw* w tak szczególnym dniu życzę spełnienia marzeń, pogody ducha no i nieskromnie częstszego bywania w HP
Avatar użytkownika
teremi
 
Posty: 3669
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 09:41
Lokalizacja: Elbl

Postprzez MarysiaES* N, 31.12.2006 14:49

Szczescia, co radosc daje,
milosci, co niesie pokoj,
zdrowia, co rodzi wytrwalosc,
wiary, co nadzieje prowadzi,
dni wypelnionych do konca,
nowych wschodow slonca
i niech wiecej takich rzeczy
Nowy Rok Wam uzyczy.

usciskuje wszystkie Druhny ze wszystkich krancow swiata...:-)


http://www.youtube.com/watch?v=2tiA4XCreFk

moze malo stosowna piosenka...ale jedna z moich ulubionych....pozdrawiam...Pani Zgodna...hihihi
Avatar użytkownika
MarysiaES*
 
Posty: 384
Dołączył(a): Śr, 04.10.2006 13:37

Postprzez gocha N, 31.12.2006 16:28

Kochane druhenki (a i druhowie tez), melduje sie noworocznie. Niekoniecznie z zyczeniami, bo nie umiem, ale z cieplymi myslami jak zawsze.

Za wszystkie teksty, wierszenki, opowiesci z zycia, zdjecia (te ostatnie gory!), za to, ze jestescie, dziekuje. Troszke nas chyba przybylo od zeszlego roku, czyli zyjemy i mamy sie dobrze i oby tak dalej. W takim tempie to trzeba szykowac zjazd z okazji 44 444 posta na zupelnie bliska przyszlosc.

Dolaczam link do strony naszego ostatnio-ulubionego malarza, wlasnie wczoraj przerabialismy jego kalendarz na obrazki. Juz wisza dookola kominka i dodaja troche magii naszemu pokojowi.

http://www.milinski.com.pl/galeria_pl.html

Sylwester bardzo kameralny czteroosobowy u nas. Wlasnie komponuje menu. Ryba po grecku juz gotowa, szampan sie chlodzi. Toast za HP i nasza gospodynie musowo.
Avatar użytkownika
gocha
 
Posty: 474
Dołączył(a): Pn, 18.07.2005 20:40
Lokalizacja: arlington hts, IL

Postprzez teremi N, 31.12.2006 16:45

Kochani
za kilka godzin wybije północ, czy ten nadchodzący rok przyniesie dobro powiem Wam za ponad 300 dni. Wam wszystkim życzę pięknych dni, wiele uśmiechu, dziękuję za to że było mi dane być tu z Wami i obiecuję, że o północy wzniosę też toast za Druhny i Druhów w HP oraz za całe Forum z jego właścicielka na czele.
Avatar użytkownika
teremi
 
Posty: 3669
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 09:41
Lokalizacja: Elbl

Postprzez gocha N, 31.12.2006 17:04

A wszystkim jubilatkom i jubilatom przeszlym, aktualnym i przyszlym, zdrowia, szczescia, pomyslnosci, hurtem za caly rok (co, nie mozna?).

Sciana, swiat boli, to jest swieta prawda. Nie wiem, kto i dlaczego tak go zorganizowal, wole nie wiedziec. I nie wiem, czy jedyne co mozemy to nie zgadzac sie na to w duchu, a nawet krzyczec, ze sie nie zgadzamy. Ale wierze w to, ze mozemy zmieniac ten kawalek swiata wokol nas, na lepsze. Sciskam cie serdecznie.

I jeszcze musze wam opowiedziec o teatrze, jaki mamy za oknem. Jak co roku postawilismy w ogrodku karmnik. Karmnik stoi na wbitej w ziemie rurze z talerzem-kolnierzem dla ochrony przed wiewiorkami. W tym roku zlatuja sie do niego przede wszystkm roznej masci wroblowate. Kloca sie, przepychaja i robia mnostwo zamieszania. Dopoki nie przyleci kardynal, piekny czerwony ptak z czerwonym czubem, wielkosci szpaka. Wtedy wroblowate przestaja sie klocic miedzy soba i solidarnie rzucaja sie na kardynala, biedny nie ma szans, przepedzaja go bez litosci, moze tylko chwycic w dziob pestke slonecznika i wiac. Czasem pojawiaja sie golebiowate, wtedy znaczy to, ze za chwile trzeba bedzie dosypywac ziarna. A wiewiorki kraza po trawie pod karmnikiem i wyjadaja, co spadlo. Ale wczoraj przyszla jedna bardzo bojowa. Najpierw wpadla z impetem w grupe golebiowatych, ktore akurat ucztowaly pod karmnikiem. Potem usilowala wdrapac sie do karmnika, straszac wroble. W koncu zadowolila sie resztkami z trawnika, ale co tylko jakis golebiowaty podfruwal w poblize (a na ogol usilowal zachodzic wiewiore od tylu), robila nagly w tyl zwrot z wyraznym tupnieciem w strone ptaka, zupelnie tak jak to robia ludzie chcac przeploszyc zwierzeta. W koncu tak ja zezloscily, ze rzucila sie do krzaka, na ktorym siedzialy grupka czekajac az sobie pojdzie i pedzila je za galezi na galaz, az wszystkie odfrunely. W tym czasie pojawil sie pod krzakiem krolik. Nasza wiewiorka postanowila przepedzic i krolika. Stanela naprzeciw niego nastroszona, w wyraznie bojowej pozie. Krolik przyjal wyzwanie i zaczal podskakiwac do gory na sztywnych lapkach, z nastroszona sierscia (pierwszy raz widzialam cos takiego, najwyrazniej jest to krolikowy sposob na straszenie wroga). Nie zrobila to wrazenia na wiewiorce, skoczyla w jego strone i krolik czmychnal jak niepyszny. Postanowilismy z O. podkarmiac te wiewiore orzeszkami, moze nam przeploszy i reszte krolikow.
Avatar użytkownika
gocha
 
Posty: 474
Dołączył(a): Pn, 18.07.2005 20:40
Lokalizacja: arlington hts, IL

Postprzez M.C. N, 31.12.2006 22:50

Czolem HP!

A moj Nowy Rok zaczal sie wczoraj! HA! I tym sposobem CA-lifornia byla pierwsza! TAAAA-DAAAAA!!!!! To znaczy sprawa byla umowna, ale czy sam Nowy Rok nie jest umowny, taaaaa. Kazdy powod do zabawy jest dobry, hi hi, moze byc wierszenka moze byc szopka noworoczna, moze byc szopka na rurze, phi! No a my mielismy wlasnie na wczoraj bilety na SHOW w SF (P. sowie przypomnial w ostatniej chwili ze to bilety na 30-ego nie na 31-ego, uffff. Oj zle by z nim bylo gdyby go zawiodla pamiec....)Jak ja lubie San Francisco noca!!!!Tlum ludzi w ogole mi nie przeszkadza! Szum samochodow, grajace szyny tramwajowe, gwar ludzkich glosow...to taki uliczny szampan! Swiatla, sklepy, wystawy, turysci, bezdomni, twarze, twarze, ludzie, budynki, ksiezyc nad ulica...Taaak to byl zdecydowanie moj osobisty noworoczny drobiazg. A sam show, DOBRY, SWIETNY!!! "Jersey Boys". Prosto z Broadwayu, podbija cala Hameryke, pewnie bedzie tez w Chicago (UWAGA Druhny w Windy City!), podbil i moje serce. Tak jak przed latami piosenki Frankie Valii i Four Seasons podbily serca hamerykanskiego plebsu, kenerek w barach, mechanikow samochodowych i wlascicieli moteli. Luuudzie jak ten show jest zrobiony! Perfekcyjnie! Kazda nuta, kazdy ruch na scenie, kazde mrugniecie okiem! "Jersey Boys", to nie jest powtorka z prostych piosenek "Four Seasons" z lat 60-tych i 60-tych! To jest opowiesc o czterech (phi) mlodych surferach z New Jersey, ktorzy mili talent i szczescie. A fragmenty ich hitow (ile oni mieli tych hitow!) sa osnowa na indywidualne wspomnienia kazdego z nich. Wspomnieniach o zespole, przyjazniach, milosciach tragediach, o ZYCIU! Wspaniale zrobione, wspaniale zaspiewane, zagrane, odtanczone. CACKO, CZEK! A scenografia! Normalnie radosc dla oczu! Jersey Boys dostaje ode mnie CZWORKE I DZIEWIATKE!
Dolaczam link z kilkoma melodiami, wystarczy wejsc w MEDIA (czek, my, znaczy sie dzieci i ja, bedziemy w ich rytmie tanczyc dzisiaj wieczorem, ktos sie do nas dolacza?). http://www.jerseyboysbroadway.com/. PS Ciekawostka jest to ze Frankie Valli byl jednym z nielicznych meskim sopranem, troche zaskakuje w pierwszej chwili, eh?

PS Scianay, calosc odbywa sie w starym teatrze. Curran Theatre, Geary St., tuz przy Union Square, pamietasz jeszcze Druhno?

PS Druhny, Mashmunie! Nie uwierzycie ale tuz obok teatru jest galeria w ktorej na sprzedaz wystawione sa litografie Marca Chagalla z "Daphnis & Chloe"! Druhny sowie cos wybiora: http://www.weinstein.com/chagall/marc-chagall.html

Kochane Druhny i Druhu. W Nowym Roku 2007 zycze Wam wielu radosci, malych duzych OGROMNYCH, przyslaniajacych dna i bagna, osobistych i zbiorowych, HP-owskich i udegrandowych. Niech Nowy Rok nie wazy sie szczedzic radosci na kazda okazje! Wrrrrr...warcze na smutki i juz!

A Wam wszystkim razem i kazdej z osobna najmocniej dziekuje za wszystkie noworoczne zyczenia!

No i dolaczam kilka nocnych migawek.
Ostatnio edytowano N, 31.12.2006 23:35 przez M.C., łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
M.C.
 
Posty: 3816
Dołączył(a): Cz, 03.03.2005 22:15
Lokalizacja: Redwood City, CA

Postprzez Agniś N, 31.12.2006 23:01

Zostało jeszcze dwie godziny i dwie minuty starego roku - melduję się ;)))

PIęKNEGO ROKU 2007 ;))))))
Avatar użytkownika
Agniś
 
Posty: 5771
Dołączył(a): Cz, 21.04.2005 09:15
Lokalizacja: Wrocek

Postprzez M.C. N, 31.12.2006 23:12

DziekujeMY Agnis! Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko temu, ze wcisne Twoj post w nocne ulice? Dobrego 2007 Agnis, powodzenia w nowej pracy!
Avatar użytkownika
M.C.
 
Posty: 3816
Dołączył(a): Cz, 03.03.2005 22:15
Lokalizacja: Redwood City, CA

Postprzez Agniś N, 31.12.2006 23:15

CZeść Emcia ;)))
U Ciebie pewnie jeszcze ranek, pewnie pijesz kawę - więc pięknego , ostatniego dnia tego roku ;)))
Choinka cudowna !
Avatar użytkownika
Agniś
 
Posty: 5771
Dołączył(a): Cz, 21.04.2005 09:15
Lokalizacja: Wrocek

Postprzez M.C. N, 31.12.2006 23:18

No i ostatnie. Zapomnialam wspomniec, ze nie mam statywu..., ani zylki zawodowca....eeeee. Druhny wybacza, co nie?

PS Czesc Agnis. Wczesne popoludnie, herbate, dziekuje, zaraz cos wymysle, jakis projekt plastyczny albo cos. A u Ciebie pewnie szampan sie chlodzi?
Avatar użytkownika
M.C.
 
Posty: 3816
Dołączył(a): Cz, 03.03.2005 22:15
Lokalizacja: Redwood City, CA

Postprzez Agniś N, 31.12.2006 23:22

Nie przepadam za szampanem, ale mam dobre różowe winko ;))
A obok siedzi mój kochany A. i ogląda o zgrozo Kil Billa ..... ))
Avatar użytkownika
Agniś
 
Posty: 5771
Dołączył(a): Cz, 21.04.2005 09:15
Lokalizacja: Wrocek

Postprzez Maga N, 31.12.2006 23:26

Do siego roku 2007!!!
Szczęścia, co radość daje, miłość, co niesie pokój, zdrowia, co rodzi wytrwałość, wiary, co nadzieje prowadzi, dni wypełnionych do końca, nowych wschodów słońca i niech więcej takich rzeczy Nowy Rok Wam użyczy
Maga, G. i Mateuszek, który już smacznie sobie śpi :-)

P.S. Greenw z okazji urodzin tęczy, ciepłego uśmiechu oraz pogodnych myśli na co dzień. Trzymaj się i BUZIAKI
Ostatnio edytowano N, 31.12.2006 23:40 przez Maga, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
Maga
 
Posty: 244
Dołączył(a): Wt, 01.03.2005 11:11

Postprzez M.C. N, 31.12.2006 23:29

O raju Julek, to jeszcze raz ja, wklejam wszystko co mam, zeby zdazyc przed polnoca.

Trzy..., Cztery..., Dziewiec!

Napisala mi sie taka wierszenka o wierszence....WKLEJAM!

You're just too good to be true (oczywiscie ze "too good" bo to jest taka prawda/zabawa/figiel wierszenkowy!)

Can't take my eyes off of you(kazdy, no powiedzmy PRAWIE kazdy tekst moglby byc wierszenka)

You'd be like heaven to touch(czek, niebo w dotyku palcow na klawiaturze!)

I wanna hold you so much (no to prosze bardzo owijamy sie wierszenka, Druhny wola wierszenkowy szalik czy chuste z jedwabiu w czerwone roze?)

At long last love has arrived(czy wierszenki mozna kochac pytaja zgodnym chorem Alberta i Alberta czili duet A&A, hihi)

And I thank God I'm alive(....a czy wypada tak w wierszence?....God thank You....szeptem)

You're just too good to be true(dlatego nalezy troche zmyslic w tych wierszenkach, tak dla DRAKI, czek)

Can't take my eyes off of you(a ja moge, phi co to silnej woli sie nie ma. Druhny sie daly nabrac?)

Pardon the way that I stare (wierszenki to sa lepsze niz galeria z litografiami pana Chagalla, hihi, no dobra, zartuje, zeby nie bylo)

There's nothing else to compare(hi hi, tylko bez porownan! Moga byc wierszenki moga byc pajace, moga byc opowiesci itp., itd. AVE! AMEN!)

The sight of you leaves me weak(hi hi, zostawiam bez slow....)

There are no words left to speak(znaczy sie wierszenka to taka podloga, eh? Ale co to by byla za wierszenka bez slow? Same kropki? .............. DNO!)

So if you feel like I feel (and I feel good, tr la la la la la la, troche na inna melodie)

Please let me know that it's real(prosze niech mnie ktos uszczypnie telepatycznie zebym uwierzyla w wierszenke!)

You're just too good to be true(Alberta mowi, ze ona jest to jest wers o niej. Spadaj Alberto!!!)

Can't take my eyes off of you (a prosze sie wpatrywac, najlepiej to miedzy wierszami, moze byc tez w undegrandzie, hihi)

I love you baby and if it's quite all right(it is all right with me!)

I need you baby to warm the lonely nights(bo co? Kominiarz spartaczyl robote i komin nawalil?! Wierszenka to nie jest jakis tam elektryczny bledzik na zawolanie, hihi)

I love you baby, trust in me when I say (taaaa, nie kochac wierszenek w taka noc sylwestrowa to grzech!)

Oh pretty baby, don't bring me down I pray(no chyba ze ehkm...ekhm....)

Oh pretty baby, now that I've found you stay(zostan jeszcze na chwile wierszenko-baby, auch auch auch, Alberta mi wykrecila palce! To NIE ja pisalam ten wers!)

And let me love you baby, let me love you("baby" to byl Jezusek na sianie prawie dziewiec dni temu. PHI)

You're just too good to be true (a co Druhnom sie "too good" nie nalezy?! KTOS chce w-czape?)

Can't take my eyes off of you (kiedys przyjdzie sen...)

You'd be like heaven to touch (i wierszenki pojda do nieba, czek)

I wanna hold you so much (taaaa, wyrwa sie i poleca, co to ja zycia nie znam...)

At long last love has arrived(no to wypijmy za kochane wierszenki! Mozna tez wypic za milosc co kto woli. Nalezy wybrac jedno albo drugie w tym wersie, hihi)

And I thank God I'm alive (panie Tomku pana zdrowie, panie Frankie pana zdrowie tez!)

You're just too good to be true(jak to przeciez widac ze to jest prawdziwa, najprawdziwsza z prawdziwych, DOBRA, wierszenka!)

Can't take my eyes off of you(gratulacje Emciu!!! Dziekuje, nie ma za co.)

Frankie Valli & The Four Seasons + (Emcia, tanczonco i spiewajaco, tr la la)
Avatar użytkownika
M.C.
 
Posty: 3816
Dołączył(a): Cz, 03.03.2005 22:15
Lokalizacja: Redwood City, CA

Poprzednia strona

Powrót do Archiwum



cron