Sprawa rozwodowa

Czasami nie masz zielonego pojecia jak coś zrobić, jak coś działa. Tutaj znający się radzą co i jak.

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez sonja So, 08.08.2009 19:44

krzyś napisał(a):Dorcia


widze, ze odpoczynek ci nie pomógł, skoro nadal swoja mantre powtarzasz,


krzyś napisał(a):gdyby u ciebie tak było na serio rozwód to czy tak samo byś gadała?


tak samo. Bo jesli sie kocha to pragnie sie szczescia osoby kochanej, jesli sie zdarzy, ze ta zechce rozwodu to głowa muru nie przebije. Małzeństwo nie jest niewola, nic na siłe.
Avatar użytkownika
sonja
 
Posty: 17740
Dołączył(a): Pn, 18.04.2005 23:50
Lokalizacja: z szarości ...

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez Amber So, 08.08.2009 20:55

Tak a propos tego, co napisał Krzyś- przypomniał mi się szwedzki film w reżyserii Simona Staho, który widziałam w tym roku na Erze- "W samym sercu nieba"... Film świetny i niezwykle prawdziwy. Dwie pary przyjaciół, dwa małżeństwa, mnóstwo śmiałych tez i deklaracji w sprawach damsko- męskich i ich późniejsza weryfikacja... Polecam :)

A Benii życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia i dużo spokoju :)
Pozdrawiam,

Amber
Avatar użytkownika
Amber
 
Posty: 13
Dołączył(a): Pn, 03.08.2009 09:45

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez sonja So, 08.08.2009 22:45

Amber napisał(a):Tak a propos tego, co napisał Krzyś-


bardzo elokwentnie wypowiedział sie na temat
Avatar użytkownika
sonja
 
Posty: 17740
Dołączył(a): Pn, 18.04.2005 23:50
Lokalizacja: z szarości ...

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez Amber N, 09.08.2009 08:40

krzyś napisał(a):
sonja napisał(a):a na serio tak całkiem, jesli jest szarpanina, to bez sensu sie szarpac i nawet jesli tylko jedna strona chce "wolnosci", trzeba umiec powiedzec baj, badz szczesliwa/y...ewentualnie ..spadaj, w zaleznosci od temperatury milosci.


Ciekawe Dorcia gdyby u ciebie tak było na serio rozwód to czy tak samo byś gadała?


Eh, zapomniałam o cytacie wcześniej...tak więc do tego odnosi się ta wstawka filmie. "W samym sercu nieba"właśnie padają hasła, jak to się człowiek zachowa w czasie rozwodu, że czasem tak ma być i takie tam, ale zetknięcie się z problemem osobiście, "nieco" poglądy weryfikuje...Tak mi się przypomniał zwyczajnie
Pozdrawiam,

Amber
Avatar użytkownika
Amber
 
Posty: 13
Dołączył(a): Pn, 03.08.2009 09:45

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez Andriej Lepper N, 09.08.2009 18:50

Kryste, bidne te pielęgniarki.
Vance Havner: Tęsknię za niebem.
To właśnie nadzieja, że umrę - trzymała mnie przy życiu do tej pory.
Avatar użytkownika
Andriej Lepper
 
Posty: 9157
Dołączył(a): So, 25.10.2008 03:40

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez sonja N, 09.08.2009 19:42

krzys, nie rozumiem dlaczego odnoszac sie do mojego posta zwracasz sie do jakiejs Dorci.

krzyś napisał(a): Ale bzdura :!: :!: :!: :!:
nie, nie bzdura.
Avatar użytkownika
sonja
 
Posty: 17740
Dołączył(a): Pn, 18.04.2005 23:50
Lokalizacja: z szarości ...

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez kibic N, 09.08.2009 20:24

sonja napisał(a):
krzyś napisał(a):Dorcia
widze, ze odpoczynek ci nie pomógł, skoro nadal swoja mantre powtarzasz,
Sonju Kochana! Nie wiedzialem ze masz na imie Dorcia... :lol: a tak na serio :wink: to cos powinnas wiedziec o mantrze git a nawet majonez :lol:
Andriej Lepper napisał(a):Kryste, bidne te pielęgniarki.
kolejny z problemem mantry ale tym razem dot. sluzby zdrowia... coz mu te pielegniarki zrobily ze tak wariuje... moze Poslanko Hojarsko tez jest pielegniarka...
Avatar użytkownika
kibic
 
Posty: 14495
Dołączył(a): Śr, 16.03.2005 16:28

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez sonja N, 09.08.2009 20:32

juz pisalam, nie znam Cie osobiscie, niewazne jak mam na imie, na pewno nie Dorcia, juz kilkakrotnie zwracałam Ci uwage, ze na forum jestem sonja, nie rozumiem po co to robisz?

Oczywiscie, ze jest inaczej, skoro pisalam to co pisałam tzn, ze tak uwazam. Tyle.
Avatar użytkownika
sonja
 
Posty: 17740
Dołączył(a): Pn, 18.04.2005 23:50
Lokalizacja: z szarości ...

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez Andriej Lepper N, 09.08.2009 22:07

krzyś napisał(a): Oczywiście masz to zrobić sama, bo ja za ciebie tego nie zrobię. Wystarczająco, ze sam sobie zadałem trud w odszukaniu w archiwum

Taaa, bo rzeczom ponad siły jezd już wskazanie tego miejsca odszukanego, hie hie.
Chowaj siem, Krzysiu, oddziałowa idzie.
Vance Havner: Tęsknię za niebem.
To właśnie nadzieja, że umrę - trzymała mnie przy życiu do tej pory.
Avatar użytkownika
Andriej Lepper
 
Posty: 9157
Dołączył(a): So, 25.10.2008 03:40

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez kibic N, 09.08.2009 22:16

Krzysiu! Musisz wiedziec ze belkotu Leppera z Sonja nie przekrzyczysz chocby Poslanko Hojarsko wzniosla sie na wyzyny inteligencji emocjonalnej :mrgreen:
Avatar użytkownika
kibic
 
Posty: 14495
Dołączył(a): Śr, 16.03.2005 16:28

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez sonja N, 09.08.2009 22:32

krzyś napisał(a):Faktycznie, Dorcia nie ale Dorota owszem. A jesli masz dalej wątpliwości co do swojego imienia to radzę poszukać ci w archiwum, a tam znajdziesz swój post w którym podpisałaś sie jako Dorota. Oczywiście masz to zrobić sama, bo ja za ciebie tego nie zrobię. Wystarczająco, ze sam sobie zadałem trud w odszukaniu w archiwum, że podpisałaś się jako Dorota.
A jeśli chodzi o drugą sprawę /czyli w kwestii rozwodu/ to czy możesz napisać coś więcej a niżeli to, ze tak uważasz i tyle :?:


a po co ten trud w szukaniu posta? w dodatku daremny?
O rozwodzie nic wiecej nie moge napisac, bo sie nie rozwodziłam, ale jakby co to dam Ci znac, ze zrobiłam tak jak napisalam. Siła nikogo nie zatrzymasz. Coz tu tłumaczyc. To proste.


Andriej Lepper napisał(a):Chowaj siem, Krzysiu, oddziałowa idzie.
:lol:
Avatar użytkownika
sonja
 
Posty: 17740
Dołączył(a): Pn, 18.04.2005 23:50
Lokalizacja: z szarości ...

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez sonja N, 09.08.2009 22:48

krzyś napisał(a): Ale nie pisz mi, ze ludzie sie rozwodzą bo chcą dla drugiego szczęścia


MATKO! to juz nic nie pisze, skoro tak odczytales mojego posta. Nie wiem czy to słaby wzrok, czy cos innego. Szlak!

Przypadek czy nie, to nie ma tutaj nic do rzeczy. Jesli pisze do Ciebie po raz enty, bys sie do mnie zwracał- sonja, to dlaczego jestes upierdliwy i robisz na przekór?
Avatar użytkownika
sonja
 
Posty: 17740
Dołączył(a): Pn, 18.04.2005 23:50
Lokalizacja: z szarości ...

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez Andriej Lepper N, 09.08.2009 22:49

krzyś napisał(a): Wystarczająco, ze sam sobie zadałem trud w odszukaniu w archiwum


krzyś napisał(a):Nie szukałem. Przypadkowo na niego natrafiłem.


Hie hie.
Poza tym oczywizda pozdrów pielęgniarki.
Vance Havner: Tęsknię za niebem.
To właśnie nadzieja, że umrę - trzymała mnie przy życiu do tej pory.
Avatar użytkownika
Andriej Lepper
 
Posty: 9157
Dołączył(a): So, 25.10.2008 03:40

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez Andriej Lepper N, 09.08.2009 23:22

krzyś napisał(a): Wystarczająco, ze sam sobie zadałem trud w odszukaniu w archiwum


krzyś napisał(a):Nie szukałem. Przypadkowo na niego natrafiłem.


Hie hie.
Poza tym oczywizda pozdrów pielęgniarki.
Vance Havner: Tęsknię za niebem.
To właśnie nadzieja, że umrę - trzymała mnie przy życiu do tej pory.
Avatar użytkownika
Andriej Lepper
 
Posty: 9157
Dołączył(a): So, 25.10.2008 03:40

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez sonja N, 09.08.2009 23:32

krzyś napisał(a):Przytoczę po raz koleiny abyś raz jeszcze przeczytała swojego posta ze zrozumieniem.


skoro go napisalam, to rozumiem. To Ty masz problem, ale ok jeszcze raz...wolniej pisze.

sonja napisał(a):
a na serio tak całkiem, jesli jest szarpanina, to bez sensu sie szarpac


to znaczy,ze gdy juz wyczerpały sie mozliwosci porozumienia, rozmowy, proby pojednania i wzajemnego zrozumienia nie doprowadzaja do zgody i np tylko jedna strona proponuje rozwod to juz nie ma wyjscia, trzeba sie z tym pogodzic

i nawet jesli tylko jedna strona chce "wolnosci", trzeba umiec powiedzec baj, badz szczesliwa/y...ewentualnie ..spadaj, w zaleznosci od temperatury milosci.


jedno chce rozwodu, drugie nadal kocha, a jak sie kocha to pragnie szczescia kochanej osoby, wiec mowi sie "baj, badz szczesliwy/a, skoro ze mna nie jestes" ..Poniał krzys?
Avatar użytkownika
sonja
 
Posty: 17740
Dołączył(a): Pn, 18.04.2005 23:50
Lokalizacja: z szarości ...

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez Andriej Lepper Pn, 10.08.2009 00:07

krzyś napisał(a): Wystarczająco, ze sam sobie zadałem trud w odszukaniu w archiwum

krzyś napisał(a):Nie szukałem. Przypadkowo na niego natrafiłem.

Hie hie.
Poza tym oczywizda pozdrów pielęgniarki.
Vance Havner: Tęsknię za niebem.
To właśnie nadzieja, że umrę - trzymała mnie przy życiu do tej pory.
Avatar użytkownika
Andriej Lepper
 
Posty: 9157
Dołączył(a): So, 25.10.2008 03:40

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez sonja Pn, 10.08.2009 06:59

krzys, amber wspomniala o filmie. Film filmem, zycie zyciem, ale "sa kobiety i jest sonja" ...nie znasz tego? :mrgreen: jestem w trzydziestoletnim zwiazku, w którym, co normalne chyba, nie wciaz i stale bylismy "w samym sercu nieba". Oczywiscie to o czym pisalam wyzej to teoria, ale troche, przez te lata, zdazyłam poznac siebie. No, trzym sie tam gdzie jestes, chłopie.
Avatar użytkownika
sonja
 
Posty: 17740
Dołączył(a): Pn, 18.04.2005 23:50
Lokalizacja: z szarości ...

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez kibic Pn, 10.08.2009 13:54

Andriej Lepper napisał(a):Hie hie.
Poza tym oczywizda pozdrów pielęgniarki.
sonja napisał(a):widze, ze odpoczynek ci nie pomógł, skoro nadal swoja mantre powtarzasz,


sonja napisał(a):jestem w trzydziestoletnim zwiazku
nie wygladasz na taka kobite z takim stazem
Avatar użytkownika
kibic
 
Posty: 14495
Dołączył(a): Śr, 16.03.2005 16:28

Re: Sprawa rozwodowa

Postprzez witczakso Śr, 28.10.2015 11:16

Serdeczne podziękowania dla użytkowników którzy znają się na rzeczy....
witczakso
 
Posty: 4
Dołączył(a): Śr, 21.10.2015 17:43

Poprzednia strona

Powrót do Pomóż mi



cron