alfabet

Tutaj publikujcie swoje opowiadania, scenariusze, felietony, rysunki itp

alfabet

Postprzez rayen So, 11.06.2005 20:20

No to coś wypocę.
Powołując się na "metodę" A.Osieckiej, postaram się do konkretnych słów dobrać moje myśli.

A- anoreksja- to jest coś, co mnie zupełnie nie dotyczy.Wydaje mi się, a może nawet jestem o tym przekonana, że nie spotkałam w swoim życiu osoby chorej na tą "chorobę"-wytwór czasów i mody.A co to do....jest za moda, żeby panny wyglądały jak szczapy, bez biustu, zawsze opalone a raczej przypalone.
W każdym bądź razie jak widzę w telewizji kobietę 30-toletnią, która waży 35 kilo to przechodzą mnie ciarki.

S-ska- rodzaj muzyki, skoczny i niemroczny.Nie interesowałam się nim do tej pory, aż nie odkryłam w Moskwie grupy "Leningrad" wpisującej się po części w ten kanon. Mówiąc szczerze to Leningrad drze mordę( tzw. trzy akordy darcie mordy) i przeklina-mówiąc delikatnie. Krytykują otaczającą ich rzeczywistość używając do tego prostych acz jakżże dosadnych słów. Muzyka mnie bawi...a ta wybitnie.Słuchając, nie myślę.Czasem tylko jak się zdenerwuje...to ich wyzywam i wyłączam.Ale zawsze wracam...

P- prawda- i tu nie mogę użyć mojego ulubionego słowa- prawda jest RELATYWNA -w ch.. jak mawia się pod blokiem i nie tylko. To jak kto ocenia fakty, zdarzenia, ludzi, świat, uczucia jest WZGLęDNE-proszę Państwa. Przecież na tyle sposobów można można zrozumieć jakieś zdanie...nie mówiąc już o drugim człowieku.

K- książki- Boże! Dużo nie wiem, dużo nie czytałam, a czy dużo czytam. Nie będę się tu kreować na mądrą, inteligentną dziewczynkę, która kryje się za siecią bo nikt jej niczego nie udowodni. Znam rosyjską klasykę, Jezu a kto nie zna listy swoich lektur? No właśnie, znam, bo musiałam.Tylko czasem z tego muszenia, czerpałam przyjemność, np. Mistrz i Małgorzata. Prawdą jest , że nie sięgam po filozoficzne traktaty, z drugiej strony odrzucam pseudofilozoficzność Coelho...on pisze tak łatwo. Pani Grochola też. Ale faktycznie to czyta się łatwo.I w tym jest siła. Ja chyba mam tendencję dewiacyjne, bo podoba mi się , do tej pory, Limonow ze swoją obsceniczną leksyką a Marquez rozśmiesza podczas gdy inni przy jego książkach ryczą. Nie rozumiem.

U- usta- ponoć odgrywają bardzo ważną rolę w relacji kobieta-mężczyzna. To prawda. Egzystencja ma TU to potwierdza. A potwierdził to , paradoksalnie, cudzoziemiec- bo chłopak był Niemcem, miał na imię Justus i oświadczył mi łamanym rosyjskim, że u dziewczyny OOOON zwraca największą uwagę na usta. Zyczę mu, by te usta zapewniły mu najwyższe doznania i dozgonną miłość. No słuchajcie-nie można generalizować.
Małe usta-nerwowość, zaciętość, Duże- otwartość, życzliwość, szczerość.
Rzeczywistość pokaże.Aha.Wyobraziłam sobie człowieka bez ust- to dramat. Dlaczego więc się śmieje.
Ps jak mało osób odpisze- to skasuje to przysięgam.ha ha!
rayen
 
Posty: 996
Dołączył(a): N, 27.02.2005 17:35

Postprzez rayen N, 12.06.2005 11:06

S- sen-uwielbiam spać, sprawia mi to nieopisaną przyjemność, nienawidzę tych, co mi ten sen zakłócają. Bywa i tak, że muszę wstać wcześnie, wtedy "z ropą w oczach"( to taki stan) ,ściągam jedną nogę z wyra mego, potem jestem w szoku że żyje a tak w ogóle to nie wiem o co chodzi, po co ten budzik dzwoni. Muszę wypić jakąś ciepłą herbatę, bo bym zemdlała, no i coś zjeść, chociaż nie lubię jeść rano.
Z drugiej strony spanie dłużej niż 12.00 nie lubię, jestem potem z deczko rozbita.
Spać też chdzę średnio ok 1. Ale mam jeden defekt, jeśli wracam naprawdę późno ok 4-5 rano, nie potrafię spać dłużej niż do 10 i swędzą mnie przeważnie potem żyły.Pocieszam się, że moja koleżanka ma tak samo.
rayen
 
Posty: 996
Dołączył(a): N, 27.02.2005 17:35

Postprzez rayen Pn, 13.06.2005 00:19

M- Malena- film z monicą Belluci.Nie odczytałam go tak, jak mogłabym. To znaczy rozczarował mnie.Wiem, że są czasem rolę "nieme" mające coś przekazać, ta jedanak nie podziałała na mnie. Pani Monica rzeczywiście piękna. A jej ukaranie przypominało mi wywiezienie na gnoju Jagny z Chłopów.Takie reminiscencje, nieświadome zapewne dla twórców filmu.
rayen
 
Posty: 996
Dołączył(a): N, 27.02.2005 17:35

Postprzez KAMIL Pn, 13.06.2005 00:21

skarbicna wiedzy o Tobie Rayen...
KAMIL
 
Posty: 8716
Dołączył(a): N, 27.02.2005 21:39

Postprzez sonia Pn, 13.06.2005 00:38

...rayen jestes skomplikowaną osobą , przynajmniej dla mnie ale to dobrze że ludzie sa różni,różniści...ach wspomnienia początki radia zet!!!
Avatar użytkownika
sonia
 
Posty: 11288
Dołączył(a): Pn, 28.02.2005 23:04
Lokalizacja: z szarosci......

Postprzez nie ma mnie Pn, 13.06.2005 08:20

rayen....zdjęcia nie dotarły....
Avatar użytkownika
nie ma mnie
 
Posty: 3496
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 14:31
Lokalizacja: .... nieważne

Postprzez rayen Pn, 13.06.2005 09:30

Z- jak zdjęcia.Lubię mieć zdjęcia, lubię je oglądać. Gorzej, oczywiście, z moimi reakcjami na oglądanie siebie. Ale z drugiej strony jak popatrze na te, jak byłam mała i na ich jakość, to jestem porażona ich trwałością. A i teraz jeszcze fotografia cyfrowa i wszystko można mieć na komputerze. Jeśli chodzi o szybkość i jakość wygrywa cyfrówka. Gdy mowa o sentymencie i jakimś rodzaju refleksji, wspomnień dla mnie wygrywają klasyczne zdjęcia.

PS- do Małej-zdjęcia wysłałam w czwartek popołudniu, może to jest przyczyną tego, że jeszcze nie doszły.Pozdrawiam.
rayen
 
Posty: 996
Dołączył(a): N, 27.02.2005 17:35

Postprzez nie ma mnie Pn, 13.06.2005 09:46

ok, ...dzięki! ...czekam cierpliwie...
Avatar użytkownika
nie ma mnie
 
Posty: 3496
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 14:31
Lokalizacja: .... nieważne

Postprzez rayen Wt, 14.06.2005 15:59

D-dredy- coś niesamowicie nieestetycznego, niechlujngeo a jednak...uwielbiam ludzi w dredach kojarzą mi się z czymś innym idącym jednak w stronę pozytywną. Z drugiej strony są też pseudoideologiczne dredy, zrobione na pokaz, np. na Woodstocku ludzie mieli dwu-trzy dniowe ot tak na popis. O Bobie nie wspomne, Fugges, Erice ...B[adu].bo to już klasyka
rayen
 
Posty: 996
Dołączył(a): N, 27.02.2005 17:35

Postprzez rayen Pt, 17.06.2005 19:16

K- jak kochanie- może to być rzeczownik odczasownikowy oznaczający osobę, którą się kocha. Kochanie to też czasownik zwrotny przede wszystkim w formie : kochać się, kochanie się ( ukazuję na częstotliwość większą) a oznacza O DZIWO!!!! uprawianie miłości.
rayen
 
Posty: 996
Dołączył(a): N, 27.02.2005 17:35

Postprzez rayen Pt, 17.06.2005 23:12

i K- jak koniec- a Morrison , Jim zresztą ,wył.."This is the end my only friend...THE END".
КОНЕЦ!
rayen
 
Posty: 996
Dołączył(a): N, 27.02.2005 17:35


Powrót do Wasza twórczość



cron