...

Tutaj publikujcie swoje opowiadania, scenariusze, felietony, rysunki itp

...

Postprzez AJA 27 Śr, 13.07.2005 20:45

nie pukaj nikt nie otworzy

zamknęłam wszystkie okna
zasłoniłam grubymi kotarami
czy to już samotność?

mój schron przed słońcem
mój schron przed życiem
mój schron- teren prywatny WSTęP WZBRONIONY

tak- odpowiedź na pytanie
Avatar użytkownika
AJA 27
 
Posty: 49
Dołączył(a): N, 20.03.2005 20:33
Lokalizacja: HARLOW

Postprzez julia5 Śr, 13.07.2005 21:35

AJA 27 super tekst..bbb.mi sie podoba..ma cos w sobie..po prostu piekne..
julia5
 
Posty: 811
Dołączył(a): N, 03.04.2005 22:28

Postprzez Róża Śr, 13.07.2005 21:36

a drzwi?
Avatar użytkownika
Róża
 
Posty: 136
Dołączył(a): Pt, 25.03.2005 11:36
Lokalizacja: ....

Postprzez rayen Śr, 13.07.2005 21:44

dziwiętnastowieczna samotność
rayen
 
Posty: 996
Dołączył(a): N, 27.02.2005 17:35

Postprzez Primavera Śr, 13.07.2005 22:05

Ma Róża wątpliwości:"a drzwi?"
Okna z kotarami staromodne;
Załóżmy: otwarte drzwi, co dziwi,
brakuje "Gerdy" (zamki wygodne).

Samotność zdefiniować trudno,
i nie wystarczy zasłonić szyby;
Wygląda na to, że komuś nudno
i czuje się jak wsadzony w dyby.

A może poszukać uśmiechu losu,
Odsłonić okna i otworzyć szeroko?
Samotność nie potrzebuje patosu,
to ewolucja nastrojów... tak na oko!
Primavera
 
Posty: 175
Dołączył(a): Pn, 23.05.2005 17:01
Lokalizacja: Torniny


Powrót do Wasza twórczość