Mera-300 - pożegnanie Bartłomieja Glowackiego

Tutaj publikujcie swoje opowiadania, scenariusze, felietony, rysunki itp

Mera-300 - pożegnanie Bartłomieja Glowackiego

Postprzez Jureczek Pn, 11.01.2016 11:55

http://www.elka.pw.edu.pl/Spolecznosc/A ... istoryczny

To jest link do strony Wydzialu Elektroniki i Technik Informacyjnych, gdzie zamieściłem wspomnienie o dyr. Bartłomieju Głowackim


8 Stycznia 2016

Mera -300 - pożegnanie jej twórcy dyr. Bartłomieja Głowackiego

Na pewno sukces systemu komputerowego to wynik pracy zbiorowej wielu osób. Potrzeba wielu konstruktorów komputera, programistów dodających duszę systemu do ciała czyli sprzętu. Niezbędni są technolodzy i pracownicy produkcji, którzy w fabryce zapewniają sukces produkcyjny komputera. Potrzebny jest serwis, dział szkoleń użytkowników. Oraz potrzeba wielu innych osób, których wspólna praca zapewnia sukces.

Wszystko zaczyna się od idei wręcz obsesji jednego człowieka. W przypadku Mery - 300, pierwszego produkowanego w dużej ilości polskiego minikomputera z lat 70. tych ubiegłego wieku ta idea narodziła się w pełnej innowacyjnych pomysłów głowie Bartłomieja Głowackiego.

Pamiętam jak Bartłomiej Głowacki 31 grudnia roku 1976 chodził po Ośrodku Badawczo -Rozwojowym Systemów Minikomputerowych przy Zakładzie Systemów Minikomputerowych "Mera - ZSM" przy ul. Łopuszańskiej w Warszawie.

Bartłomiej Głowacki - zastępa dyrektora OBR Systemów Minikomputerowych odwiedzał pracowników w ich pokojach i życzył Szczęśliwego Nowego Roku.

31 grudnia 2015 r pracownicy dawnego OBR Systemów Minikomputerowych byli wśród tłumu osób, żegnających śp Bartłomieja Głowackiego na Mszy Św. na Cmentarzu Północnym w Warszawie.

Bartłomiej Głowacki musiał się spotkać z niezrozumiałymi dzisiaj problemami. Jako pionier wprowadzenia minikomputerów do malych przedsiębiorstw musiał prowadzić akcję edukacyjną wśród użytkowników aby uświadomić im co da zastosowanie minikomputera w przedsiębiorstwie. W sumie wyprodukowano około 2800 sztuk minikomputerów Mera - 300. Były rozdzielane do przedsiębiorstw z rozdzielnika. Niektórych nie rozpakowywano bo odbiorca nie wiedział jak Merę - 300 zastosować. Publikowanie rożnych pochlebnych opinii o zastosowaniach Mery - 300 u użytkowników pozwalało zachęcić innych odbiorców do skorzystania z tego nowoczesnego sprzętu

Mera -300 służyła do automatyzacji prac biurowych, prowadzenia listy płac, do prowadzenia gospodarki przygotowania materiałowego produkcji w przedsiębiorstwie.

Możliwość drukowania różnych tablic i zestawień była nowością w wielu przedsiębiorstwach.

Jako tani i prosty minikomputer dobrze zasłużyła się w pionierskich czasach wprowadzenia technik komputerowych do przedsiębiorstw.

Bartłomiej Głowacki był magistrem matematyki. Ale zarówno w Instytucie Maszyn Matematycznych gdzie powstał projekt Mery -300 jak w Zakładach Systemów Minikomputerowych "Mera ZSM" oraz w OBR Systemów Minikomputerowych pracowało wielu inżynierów absolwentów Wydziału Elektroniki. Janusz Popko i Waldemar Romaniuk wykonali projekt logiczny Mery - 300. Krzysztof Wasiek zajmował się zastosowaniami przemysłowymi Mery -300. Byłem konstruktorem w dziale OBR kierowanym przez Krzysztofa Wasieka.

Zasługą Bartłomieja Głowackiego jest wprowadzenie produkcji minikomputerów do fabryki, która przyjęła nazwę Zakłady Systemów Minikomputerowych "Mera - ZSM". Ostatnia nazwa nieistniejącego już przedsiębiorstwa to Fabryka Mierników i Komputerów ERA.

Myślę, że wiele osób, które miały szczęście pracować z dyr. Bartłomiejem Głowackim w swojej dalszej późniejszej pracy wprowadzało techniki małych maszyn cyfrowych w wielu przedsiębiorstwach.

Jerzy Słomczyński

Życzenia na Boże Narodzenie i Nowy Rok 2016


W tym pełnym nieporozumień politycznych czasie, gdy Życzenia niby Świąteczne, które są wysyłane właściwie są rodzajem spóźnionych ulotek wyborczych postanowiłem dla relaksu wrócić do żródeł moich wiadomości technicznych co polecam koleżankom i kolegom z Wydziału .

Polecam dzieło Maurice Karnaugh (czytaj Karno) o tabliczkach cyfrowych ulatwiających projektowanie układów cyfrowych. Bardziej dostępne są polskie opisy tych metod w kilku książkach dotyczących techniki cyfrowej autorstwa prof. Wiesława Traczyka z Naszego Wydziału.

Przyjemnie jest zaprojektować układ sterujący lampkami choinkowymi.

W Polsce w różnych ustrojach robiłem takie konstrukcje choinkowe, bardziej mi bliskie jako opisane technologiami TTL, PLD, mikroprocesory niż opisane kolejnymi nazwami politycznymi naszego kraju.

Można zaprojektować różne programy świecenia lampek i czasy świecenia. To przyjemne zajęcie daje chwilę wytchnienia od codziennych niepokojów i dostarcza satysfakcji gdy obejrzy się efekt swojej pracy na choince.

Może jakieś dziecko obserwując efekt naszej pracy stanie zafascynowane migotającymi lampkami tak jak ja kiedyś stałem przed planszą kolejek PIKO w Składnicy Harcerskiej co miało na pewno wpływ na mój wybór zawodu.

Nie zapomnijcie o lampce w Stajence Betlejemskiej gdzie jest Święta Rodzina.

Jerzy Słomczyński
Jureczek
 
Posty: 2522
Dołączył(a): N, 20.05.2007 09:22
Lokalizacja: Warszawa

Powrót do Wasza twórczość



cron