Rzeka Południa

Smacznie

Rzeka Południa

Postprzez helutkapl Śr, 14.05.2008 09:20

RZEKA POŁUDNIA (Uwaga! Prawa autorskie zastrzeżone! Właściciel: helutkapl. Nie przesolić! Nie schrzanić..)

Przygotować:
1. CIASTO:
½ kg mąki tortowej
5 dkg drożdży
woda
3-5 łyżek oleju
łyżka cukru
sól
oregano
2. GULASZ Z JARZYN (około litra).
3. DODATKI:
starty ser żółty w dowolnej ilości
keczup
oliwki
jedno lub dwa jajka pokrojone w plasterki (nie są konieczne)
posiekana natka pietruszki w dużej ilości (nie przepadam za pietruszka, ale tutaj.. pycha!)
inne do dekoracji (można coś jeszcze dodać, np. paseczki papryki, plasterki pomidora..)
4. BLASZKA WĄSKA PODŁUŻNA.

Jeśli ktoś ma piekarnik gazowy, to może od razu włączać, bo wszystko się robi ekspresowo (przy założeniu, że gulasz mamy gotowy).
Do miski wkładamy drożdże, zasypujemy cukrem, rozgniatamy i czekamy aż się rozpuści. Do tego ciepła woda (na tę ilość mąki warto przygotować półlitrowy dzbanek ciepłej wody, ale dodać tylko połowę i dolewać potem ewentualnie tyle, ile będzie trzeba – ciasto ma wyjść gęste jak na pierogi, ale z powodu swojej specyfiki jest delikatniejsze). Wsypujemy śmiało resztę: pół torebki mąki, przyprawy oraz olej. Wszystko razem wyrabiamy dość starannie, ma nam wyjść konkretna bryła ciasta (to nie oznacza, że można nią kogoś zabić! Trzeba próbować - ćwiczenia czynią mistrza). Smarujemy blachę olejem, wykładamy ciasto ( można go rozwałkować, jeśli ktoś lubi wałkować na przykład, bo robi się to i bez wałkowania bardzo prosto) rozprowadzamy po brzegach, chodzi o efekt ciastowej foremki. Jest to w zasadzie typowe ciasto do domowej pizzy, no może nieco gęstsze.
Wlewamy gulasz i pieczemy. Piekarnik mocno nagrzany (220 stopni piecyk gazowy, z innymi nie mam zbyt wiele doświadczeń; skórkę chcemy uzyskać chrupiącą i to jest podstawowa wskazówka).
Pieczemy godzinę, na kilka minut przed końcem, wyciągamy i układamy fantazyjnie dodatki i równie fantazyjnie polewamy keczupem. Wkładamy jeszcze raz do pieca, żeby ser się rozpuścił. Końcowy etap to posypanie pietruszką i SMACZNEGO.
UWAGI:
Pietruszką można posypać też wcześniej, razem z serem, będzie wtedy delikatniejsza.
Gulasz z jarzyn, jeśli ktoś polubi Rzekę Południa, warto mieć ugotowany wcześniej i zamrożony. Ja jestem zwolennikiem gotowania masowego. Na przykład gulasz z jarzyn gotuję w sześciolitrowym garze. Potem do woreczków i do zamrażarki. Można to nazwać lenistwem, a można też praktycznością.
Dla początkujących amatorów oliwek polecam zielone i pokrojone na przykład na trzy kawałeczki. Oliwki w niezwykły sposób pasują do tej potrawy i proszę z nich nie rezygnować, nawet wtedy, gdy ktoś ich nie lubi. Rozdrobnić, dać mniej, ale nie rezygnować.
A jak się robi gulasz z jarzyn, napiszę innym razem.
helutkapl
 
Posty: 170
Dołączył(a): Wt, 06.05.2008 07:24

Postprzez helutkapl Śr, 14.05.2008 09:24

Nie wiem skąd się tam ten frac jakiś wziął :shock: ale chodzi o pół kilograma mąki. :idea:
helutkapl
 
Posty: 170
Dołączył(a): Wt, 06.05.2008 07:24

Postprzez sonia Śr, 14.05.2008 12:47

kiedy bedzie ten inny raz?
..Bóg jej wybaczył czyny sercowe
i lody podał jej malinowe ...
.
Avatar użytkownika
sonia
 
Posty: 11288
Dołączył(a): Pn, 28.02.2005 23:04
Lokalizacja: z szarosci......

Postprzez Małgosia Sz Śr, 14.05.2008 13:31

hihihi ja też bym wolała gulasz z jarzyn. Do ciasta to wiadomo - dwie lewe ręce!
Małgosia Sz
 
Posty: 7336
Dołączył(a): Wt, 08.03.2005 11:07

Postprzez Ina Śr, 14.05.2008 19:42

Rzeka Południa- jaka piękna nazwa! Rozmarzyłam się. Szybciej, szybciej ten gulasz z warzyw.
Ina
 
Posty: 164
Dołączył(a): Cz, 15.09.2005 23:38

Postprzez gut Śr, 14.05.2008 20:25

Dlaczego RZEKA POŁUDNIA?
gut
 
Posty: 949
Dołączył(a): N, 04.11.2007 10:34

Postprzez helutkapl Cz, 15.05.2008 12:22

Hehe Skoro ten gulasz taki istotny..
Małgosiu, każdemu się czasem coś nie uda, nie tylko w kuchni. Ileż placków nie zjedzonych, naleśników wyrzuconych, przypalonych zup, a nawet, chociaż bardzo się starałeś, nic nie wyszło ci z kotleta. Jak to nic? To jest podeszwa. Jako żywo! Moi drodzy! Cud - podeszwę w kuchni spłodzić. Cuda, cuda ogłaszają! Wracając do tematu, gulasz.. Głowa mnie rozbolała .. Ech.. Gulasz.
Jutro Wam napiszę, jak się robi ten gulasz. No, ale jutro jest piątek, gulasz byłby w sam raz. Dobrze, to Wam napiszę jutro z samego rana, a wy sobie najlepiej dzisiaj jeszcze przygotujcie dużo różnych warzyw (marchew, pietruszka, seler, cebula, aha no i teraz jest problem, bo gulasz ma kilka wersji i ja to wszystko chciałam Wam tu sumiennie opisać, żeby każdy mógł sobie sam wybrać, który gulasz będzie dla niego najlepszy. To jednak nie ma sensu. Wypiję tabletkę i potem spróbuję napisać całość o gulaszu. To nawiasu nie zamykam w takim razie. Aha, a gulasz jest przepyszny sam w sobie, można go jeść z chlebkiem, albo sam. Na letnie upały najlepszy na świecie. A do lata powinnam zdążyć. Ale dzisiaj jeszcze spróbuję.

P.S. Jeśli chodzi o nazwę, gut, to jest ona z założenia na tyle uniwersalna, że każdy może na swój własny sposób ją interpretować, i ja, jako autor, wyrażam na to zgodę.
helutkapl
 
Posty: 170
Dołączył(a): Wt, 06.05.2008 07:24

Postprzez helutkapl Cz, 15.05.2008 15:10

JARZYNOWY GULASZ W CZTERECH ODSŁONACH

1. WERSJA KLASYCZNA

Składniki:
Marchew
Seler
Pietruszka
Cebula
Ziemniaki
Puszka zielonego groszku (cała zawartość)
śmietana słodka
mąka
masło
Inne, a więc takie, które się uda zdobyć, im więcej tym lepiej. Mogą to być:
brokuł
brukselka (niech nikt nie próbuje mówić, że nie lubi brukselki lub brokuła, bo uwaga: w gulaszu wszystko smakuje inaczej i trzeba koniecznie spróbować)
fasolka szparagowa
kalarepka
kalafior
kilka suszonych grzybków (chodzi o kilka plasterków)
koperek (może być suszony, może być i taki i taki)


Cała sztuka będzie polegała na tym, żeby wydobyć z naszych składników słońce.
No i zaraz na początek najgorsza rzecz: trzeba to wszystko umyć, obrać i pokroić na różne sposoby. Proponuję cebulę drobniutko, seler i pietruszkę dość drobno, za to marchew i ziemniaki w plasterki, reszta w różyczki itp.
Zagotowujemy niewielką ilość wody w dużym garnku.
Na patelni (najlepiej teflonowej) topimy masło (uwaga, można zastąpić oliwą z oliwek; olej, a w szczególności rzepakowy, nie nadaje się do warzyw roli głównej) Podsmażamy najpierw cebulkę, a kiedy się zeszkli, dokładamy pokrojone seler i pietruszkę, i wszystko razem obsmażamy mieszając, a następnie przerzucamy do gara z gotującą wodą. Z marchewką robimy to samo. Kolejnych składników nie obsmażamy, a wrzucamy od razu, tyle że w odpowiedniej kolejności i w odpowiednim czasie. Chodzi głownie o to, że brokuł np. potrzebuje zaledwie kilku minut, by być w sam raz, a marchewka co najmniej 20, koperek ułamka sekundy itd., a my musimy to wszystko wziąć pod uwagę, bo to jest najważniejsza rzecz dla uzyskania pysznego gulaszu.
Jak przyprawiać? Gotowe tu można zastosować mieszanki (jakieś warzywko, kucharek, vegeta itp.) + sok z cytryny ( wersja dla leniwych: szczypta kwasku cytrynowego; na 6-litrowy garniec całkiem spora szczypta) i cukier. Jeśli ktoś się dziwi cukrowi w tym momencie, to znak, ze mało wie o gotowaniu. Dajemy cukier. Na duży garniec całkiem kopiata łycha. Poza tym trzeba próbować i zdać się na własny zmysł smaku, tego się raczej ominąć w kuchni nie da. Aha, dla delikatnych żołądków warto dodać trochę kminku, na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc. No i pieprz.
Zagęszczanie. Wykładamy masło do rondelka, do tego mąka. Podsmażamy. Mieszamy. Pilnujemy. Zalewamy zimną wodą i mieszamy. Przelewamy do gulaszu (oczywiście, gdy warzywa są już ugotowane). Uwaga! To samo dla leniwych: bierzemy dzbanek z wodą, wsypujemy do niego mąkę, mieszamy, przelewamy do gulaszu przez gęste sitko i gotowe.
Ostatni etap: dodajemy śmietankę.
2. WERSJA POMIDOROWA ( MOJA ULUBIONA)
Wszystko jak wyżej + przecier pomidorowy i papryka. Paprykę kroimy i podsmażamy na masełku przed dodaniem do gulaszu. Aha, nie rozgotować jej.. No i ostra papryka jako przyprawa wtedy, jak najbardziej może być..
3. WERSJA GRZYBOWA
No cóż, nietrudno się domyślić, że należy grzybki podsmażyć na masełku itd. Grzybki mogą iść razem z cebulą na pierwszy ogień.
4. WERSJA MIĘSNA W TRZECH WERJSACH, bo do każdej z nich można dodać mięso, kiełbaski, serdelki, krojone na plasterki (znajome jakieś).. a wszystko to smakowicie podsmażone (tym razem może być na zwykłym oleju).
Miłego kuchcenia i smacznego.

p.s. Proporcji nie podałam celowo, bo to kwestia gustu. Wygląda dość skomplikowanie, ale to chyba moja wina; za bardzo się pewnie starałam.. Tak to czasem bywa.. a przecież nie wyjaśniłam jeszcze wszystkich niuansów tej z pozoru prostej 1-garowej potrawy. Prostej..1-garowej.. heh Nic bardziej mylnego. Garów trzeba nabrudzić! Namieszać! Naobierać! Napilnować! Naszatkować.. No, ale jeśli ugotujemy od razu 6 litrów, to obliczmy.. weźmy rodzinę dwuosobową. Niech każdy zje 250ml, czyli pół litra na obiad. Dwanaście obiadów, proszę państwa, ugotowaliśmy. Nic dziwnego, że tyle trwało.
helutkapl
 
Posty: 170
Dołączył(a): Wt, 06.05.2008 07:24

Postprzez Małgosia Sz Cz, 15.05.2008 16:36

Helutka, dziękuję za przepis. I post wyżej też. A i w ogóle podoba mi się nie tylko co piszesz ale i jak!
Jeżeli chodzi o gulasz to spróbuję zrobić wariant nr pięć - z sosem sojowym!

Pozdrawiam!
Małgosia Sz
 
Posty: 7336
Dołączył(a): Wt, 08.03.2005 11:07

Postprzez Ina Cz, 15.05.2008 20:48

Przepis pyszny! Samo czytanie już jest przyjemnością!
Ina
 
Posty: 164
Dołączył(a): Cz, 15.09.2005 23:38

Postprzez sonia Cz, 15.05.2008 20:57

koperek i kminek....owszem , owszem....do wersji pomidorowej zamiast przecieru wolalabym pomidory....ogolnie danie przypomina gruzińskie CHACZAPURI ...czy jakos tam
..Bóg jej wybaczył czyny sercowe
i lody podał jej malinowe ...
.
Avatar użytkownika
sonia
 
Posty: 11288
Dołączył(a): Pn, 28.02.2005 23:04
Lokalizacja: z szarosci......

Postprzez helutkapl Pt, 16.05.2008 08:18

Tak, tak, wariant numer 5. I o to chodzi. Koniecznie. Tego rodzaju proste przepisy (to tylko ja tak namieszałam hehe) krążą po świecie od bardzo dawna, nie wiadomo skąd, ale wiadomo, że pyszne.. Pewnie dlatego, że są tak proste, iz trudno, aby same nie przyszły komuś na myśl pewnego pinego dnia, szczególnie gdy ten ktona przykład jest wielkim amatorem warzyw.. Dla tak prostych konstrukcji zazwyczaj problematyczne jest ustalenie źródła.. Ale przyznam się nie poszukiwałam, a jeśli coś ewentualnie kojarzę, to germańskie źródło przychodzi mi na myśl.. [/list][/list]
helutkapl
 
Posty: 170
Dołączył(a): Wt, 06.05.2008 07:24

Postprzez helutkapl Pt, 16.05.2008 08:22

Hehe To forum najwyraźniej nie przepada za polskimi znakami, na ś na przykład wysyła list jako gotowy.. Fascynujące.. 8) [/list]
helutkapl
 
Posty: 170
Dołączył(a): Wt, 06.05.2008 07:24

Postprzez helutkapl Pt, 16.05.2008 08:23

Wirus! :!:
helutkapl
 
Posty: 170
Dołączył(a): Wt, 06.05.2008 07:24

Postprzez gut Pt, 16.05.2008 09:26

oby nie w rzece!
gut
 
Posty: 949
Dołączył(a): N, 04.11.2007 10:34

Postprzez helutkapl Pt, 16.05.2008 11:05

hehe
helutkapl
 
Posty: 170
Dołączył(a): Wt, 06.05.2008 07:24

Postprzez helutkapl So, 17.05.2008 11:49

A pro pos gulaszu. Autentyczna rozmowa z netu:
- A może gulasz? Masz ochotę?
- Yhm.. ?
- No, szybko! Zagramy? Zaraz się zacznie.
- Gulasz, powiadasz..
- No gulasz, gulasz, oczywiście, ze gulasz. Zapisujemy się i koniec.
- oki
- Po prostu graj, tak wiesz, w miarę normalnie.. Aha, tylko nie daj się porwać układówom! Nerwy na wodzy! Wyobraźnia do kieszeni, albo przeciwnie – wyostrzona. POWO!
:?:
helutkapl
 
Posty: 170
Dołączył(a): Wt, 06.05.2008 07:24

Re: Rzeka Południa

Postprzez Sz4erad Wt, 18.02.2020 14:14

bardzo inspirujące.
-
vialisebodywrapping.pl
Sz4erad
 
Posty: 6
Dołączył(a): Wt, 18.02.2020 13:09


Powrót do Przepisy kulinarne



cron