Karp po prostu...

Smacznie

Karp po prostu...

Postprzez nigra54 Pn, 15.12.2008 09:44

Po prostu trzeba wziąć garnek lub inne naczynie żaroodporne i na dno włożyć 1 łyżkę smalcu,poukładać karpia pokrojonego w dzwonki i cebulę pokrojoną w talarki.Zalewamy wsio piwem /żywiec/ i nastawiamy naczynie na delikatne "pyrkanie".Niech sobie pyrka aż do miękkości rybki i cebulki.Podajemy na ciepło,rybkę z cebulką wyjmujemy delikatnie łyżką cedzakową na talerze. Zapewniam inny smak karpia a i cebula nie jest zwykłym cebuliszczem.Zadnych przypraw i nie musimy mówić od razu,że to takie proste!
Avatar użytkownika
nigra54
 
Posty: 77
Dołączył(a): Cz, 27.11.2008 08:06

Re: Karp po prostu...

Postprzez Nostalgija Pn, 15.12.2008 20:49

Niecierpię karpia. Ościste to i mułem zajeżdża...
Nostalgija
 
Posty: 3765
Dołączył(a): Wt, 27.03.2007 22:20
Lokalizacja: z otchłani źrenic

Re: Karp po prostu...

Postprzez nigra54 Pn, 15.12.2008 21:44

No widzisz Nostalgio, a mówi się,że to ryba królewska.Pozdrawiam ciebie bardzo!
Avatar użytkownika
nigra54
 
Posty: 77
Dołączył(a): Cz, 27.11.2008 08:06

Re: Karp po prostu...

Postprzez Nostalgija Pn, 15.12.2008 21:53

są gusta i guściki smaki i smaczki. Pozdrawiam naturalnie
Nostalgija
 
Posty: 3765
Dołączył(a): Wt, 27.03.2007 22:20
Lokalizacja: z otchłani źrenic

Re: Karp po prostu...

Postprzez Krystyna Janda Pn, 15.12.2008 22:21

Karp w galarecie nieklarowanej, ulubione danie Wigilijne mojego męża.
Avatar użytkownika
Krystyna Janda
Właściciel
 
Posty: 18633
Dołączył(a): So, 14.02.2004 11:52
Lokalizacja: Milanówek

Re: Karp po prostu...

Postprzez JagodaP Wt, 16.12.2008 09:52

Ja też uwielbiam karpia w nieklarowanej galarecie ... i nie czuję żadnego mułu.

Jeszcze taka praktyczna rada dotycząca ryb. Najlepsze i najsmaczniejsze są o wadze 1-1,5 kg.
Mają delikatny smak i aromat ( słodkowodne są pozbawione zapachu błota ).
Avatar użytkownika
JagodaP
 
Posty: 496
Dołączył(a): N, 26.08.2007 17:13
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Karp po prostu...

Postprzez Nostalgija Śr, 17.12.2008 23:40

Jagódko nie są niestety. Kiedyś jadłam karpia jechało mułem na kilometr. Odtąd poza pstrągiem jem tylko morskie ryby
Nostalgija
 
Posty: 3765
Dołączył(a): Wt, 27.03.2007 22:20
Lokalizacja: z otchłani źrenic

Re: Karp po prostu...

Postprzez Jadzia Pt, 19.12.2008 13:00

Dzis slyszalam w Trojce w jaki sposob pozbyc sie zapachu mulu.
Wiec po oprawieniu kapria , przed krojeniem na dzwonka, czy filety, sparzyc w duzej ilosci wrzatku i sciagnac te sliska skore.Podobno schodzi latwo , a smak jest prawdziwie krolewski.
Avatar użytkownika
Jadzia
 
Posty: 358
Dołączył(a): Pn, 12.06.2006 12:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Karp po prostu...

Postprzez Galantynka Pt, 19.12.2008 14:01

W tym roku kupiłam dorsza . W internecie trafiłam na taki przepis : Ugotować
wywar z warzyw , przyprawić, gdy zmiekną warzywa, dodać rybkę i gotować na malutkim płomyczku , około 10 minut. Polać stopionym masełkiem i posypać drobno posiekanym jajkiem, albo tez koperkiem obsypać.
Czy będzie to dobre? Nie wiem, ale na pewno lekko strawne.
p.s. potrawę nazwę : Leciutki , strawny, dorsz wigilijny i już .
Karpiu (albo karpiowi) w tym roku daruje życie.
Galantynka
 
Posty: 150
Dołączył(a): Śr, 29.10.2008 20:07

Re: Karp po prostu...

Postprzez MarysiaB Pt, 19.12.2008 18:21

Tutejsze karpie czesto maja zapach mulu. Moja znajoma sciaga z nich skore, kroi, robi filety, a nastepnie mrozi przez kilka dni. Pomaga rowniez moczenie w wodzie z pokrojona cebula.
Avatar użytkownika
MarysiaB
 
Posty: 2845
Dołączył(a): Śr, 02.03.2005 09:22
Lokalizacja: Melbourne

Re: Karp po prostu...

Postprzez nata N, 21.12.2008 19:24

Najsmaczniejszy jest karp smażony .Należy go najpierw posolić i obłożyć talarkami cebuli, przez 2-3 godz, potem cebule zdjąć, a dzwonka panierować (tradycyjnie;mąka, jajko, tarta bułka) i podsmażyć na złoty kolor. Następnie ułożyć w brytwannie, na blasze lub półmisku żaroodpornym , obłożyć MASŁEM i wstawić do piekarnika, żeby "doszedł" Wyjmujemy go tuż przed podaniem na stół.
Jest pyszny, pachnący i nie "trąci" żadnym mułem, do tego grzyby, na których gotowała się zupa i kapusta kwaszona gotowana (może być z grochem) Pycha !
Moja rodzina przepada też za tym karpiem na zimno, w pierwsze święto, ale wtedy z chrzanem. Smacznego...
nata
 
Posty: 488
Dołączył(a): Śr, 11.05.2005 22:11
Lokalizacja: z Poznania

Re: Karp po prostu...

Postprzez Galantynka N, 21.12.2008 20:34

A ja chciała bym zapytać, co do tego karpika...czy tak mogę też przygotować inną rybkę, no np. dorsza?
Mam zamrożone filety z dorsza,nabyty na targowisku, po bardzo rozsądnej cenie, czy ten przepis na karpika sie nada na dorsza? Chyba dorsz wytrzyma te całą obróbkę kulinarną...a żołądki (znaczy osób zjadających to dzieło kulinarne) chyba także?
p.s. podoba mi sie pomysł, na dojście karpia w piecu.
Ostatnio edytowano N, 21.12.2008 22:05 przez Galantynka, łącznie edytowano 1 raz
Galantynka
 
Posty: 150
Dołączył(a): Śr, 29.10.2008 20:07

Re: Karp po prostu...

Postprzez nata N, 21.12.2008 22:03

Nada się ,nada. Powinno być w porządku. U nas karpia jada się tylko 1 raz do roku, właśnie na Wigilię.
Dorsz jest b.dobry z surówką z kiszonej kapusty. Smacznego !
nata
 
Posty: 488
Dołączył(a): Śr, 11.05.2005 22:11
Lokalizacja: z Poznania

Re: Karp po prostu...

Postprzez JagodaP N, 21.12.2008 22:04

cześć Natuś,
też tak robię karpia ale zapiekam z pieczarkami, cebulą / można też dodać trochę śmietany/
albo zostawiam usmażonego bez zapiekania i bardzo lubię jeść na drugi dzień.
Zawsze mnie dziwią te wszystkie narzekania na "trącenie" mułem ... i już myslałam,
że to ja jestem jakaś taka dziwna, ze nie czuję.

Galantynka,
oprócz karpia robię tak tołpygę /ale ona też należy do karpiowatych/.
Dorsza nie robiłam ale myślę, że powinien wytrzymać jesli nie rozwali Ci się
przy smażeniu, kiedyś tak juz miałam :wink:
Avatar użytkownika
JagodaP
 
Posty: 496
Dołączył(a): N, 26.08.2007 17:13
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Karp po prostu...

Postprzez Galantynka N, 21.12.2008 22:10

No tak , z tym rozwalaniem sie ryby podczas smażenia jest właśnie problem, no cóż jutro zrobię pojedynczy eksperyment, na pojedynczym filecie .
Karpia nie kupiłam, bo NIKT go nie lubi, no i z oprawianiem go są istne koszmary - ta bryzgająca krew karpia , po stole, podłodze, ścianach, są jej całe hektolitry, dlatego ryb już nie oprawiam, no i te oczy karpia...
Galantynka
 
Posty: 150
Dołączył(a): Śr, 29.10.2008 20:07

Re: Karp po prostu...

Postprzez JagodaP Pn, 22.12.2008 09:33

Zawsze kupuję karpia już oprawionego ... bez głów i reszty ... więc
omija mnie ten cały nieprzyjemny problem ...
Avatar użytkownika
JagodaP
 
Posty: 496
Dołączył(a): N, 26.08.2007 17:13
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Karp po prostu...

Postprzez nata So, 10.01.2009 21:37

Już dawno po Wigili, ale...ja tak Jagoda kupuję rybę oprawioną. Proszę o zabicie i wypatroszenie.
Czysta sprawa.Faktycznie strasznie dużo ma tych bebechów i krwi, brr...
nata
 
Posty: 488
Dołączył(a): Śr, 11.05.2005 22:11
Lokalizacja: z Poznania

Re: Karp po prostu...

Postprzez akropolka Cz, 13.08.2015 10:42

Karp jest rybą niesmaczną;p
akropolka
 
Posty: 3
Dołączył(a): N, 09.08.2015 13:09

Re: Karp po prostu...

Postprzez multik20 Cz, 13.08.2015 11:28

Ja bardzo lubię karpia w sosie pomidorowym. To mój ulubiony .
multik20
 
Posty: 3
Dołączył(a): Cz, 13.08.2015 09:50

Re: Karp po prostu...

Postprzez foxtrzysta Pn, 21.03.2016 13:31

Ja zawsze jak pieke karpia to najpierw marynuje go przez 24h w majeranku i cebuli. Polecam sprobowac. Ostatnio ktos powiedzial mi ze po takiej dawce przypraw ryba zaczyna smakowac jak kurczak ale ja sie z tym nie zhadzam. Palce lizac:D
foxtrzysta
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn, 15.02.2016 23:34


Powrót do Przepisy kulinarne



cron