Nie przesadzasz i twój mąż niech posiedzi na tym krześle 8 godzin to zobaczy. Ból kości ogonowej i bioder to klasyczny objaw złego siedziska czyli zbyt twardego, zbyt krótkiego albo ustawionego pod złym kątem. W dobrym krześle siedzisko jest wyprofilowane i miękkie na tyle żeby nie uciskać tkanek przez kilka godzin, i ma regulację głębokości żeby uda leżały prawidłowo bez ucisku pod kolanami. Przy 400 zł zazwyczaj tego nie masz i stąd problem. Rozwiązanie zaczyna się od okolic 900-1200 zł gdzie masz już krzesła z sensownymi regulacjami i odpowiednim wykonaniem siedziska. Wiem że to dużo ale przy pracy zdalnej gdzie siedzisz w tym domu każdego dnia jest to po prostu inwestycja w zdrowie i komfort pracy. Polecam sprawdzić ofertę na
https://elzap.eu/krzesla-biurowe,c-853 i koniecznie zwrócić uwagę na to jakie regulacje ma konkretny model zanim kupisz.