Słuchajcie, a dla tych, co wolą azjatyckie klimaty – czy
wycieczka do tajlandii to nadal dobry pomysł, czy zrobiło się tam już zbyt tłoczno? Szukam opcji, która pozwoli mi poznać tę "prawdziwą" Tajlandię, z dziką przyrodą na północy i mniej znanymi wysepkami na południu. Chciałabym uniknąć typowego imprezowego klimatu Phuket. Jeśli macie sprawdzone sposoby na zwiedzanie tego kraju od mniej komercyjnej strony, to chętnie poczytam!