przez Damian Cz, 26.04.2007 10:04
Bar II
Procesja dziwnych pragnień kroczy światem
Oddech jesieni gasi znicze na mogiłach
Wieńce lasów wstęgi rzek chorągwie chmur
Wiwatujący tłum
Armatnie wystrzały
Wirujące konfetti
Strugi szampana
Kolorowy pochód półnagich tancerzy
Oddechy przyśpieszone podnieceniem
Długie włosy jędrne biusty smukłe nogi
Pola żałoby
Otwarte rany
Wycięte w pień
Ostatnie nadzieje
Kolorowa procesja półżywych tancerzy
Kapłanów wiwatującego tłumu
Kroczy przez pola żałoby w strugach szampana
Trwoniąc krew
Na pokaz wystawiając wnętrzności
W zgiełku bezwstydnych śmiechów
Obłapiając się za nagie mózgi
Pozując do kamer puszczają przymilnie czarną dziurę z pustego oczodołu
Wnet wybija pełna godzina
Dance macabre trwa nieprzerwanie