Jerzy Słomczyński
Żoliborskie nutki
Tak coś za długo nad tym siedzę
Muszę już odejść od pianina
Może melodia przyjdzie prędzej
Po przerwie krótszej niż godzina
Po Żoliborzu mym pochodzę
Tutaj poszukam znów natchnienia
Tyle tu piękna na mej drodze
Wśród ulic ślicznych i zieleni
Jakie urocze pole kwiatów
Tworzy gromada stu wazonów
Tu na Wilsona stoją Placu
Przez tłum kwiaciarek ustawione
Do mej melodii wezmę nutki
Co głośno w uszach moich dzwonią
To tu z Kościoła Popiełuszki
Grzmi Marsz Weselny Mendelssohna
Jakże to miejsce jest mi miłe
Myślę o Parku Żeromskiego
Tu jako dziecko się bawiłem
I stąd najlepszych mam kolegów
Stąd także wezmę sobie dźwięki
Na pięciolinii je zapiszę
Motyw z dziecięcej mam piosenki
Nuci ją malec co z mamą przyszedł
Czas już iść dalej przez Plac Słoneczny
Gdzie tuzin domów wokół stoi
Plac ten to zegar co się zepsuł
Czy ktoś go kiedyś znów nastroi ?
A co mi szkodzi wziąć stąd nutki
Co naśladują cyk, cyk zegara ?
Spacer mój miał być taki krótki
Muszę przyśpieszyć kroku zaraz
Trzeba tu jeszcze chwilę zostać
Gdzie dom Zabłockich przy Kaniowskiej
Taką góralską ma on postać
Jak przeniesiony z Chochołowskiej
Tu w wyobraźni słyszę dźwięki
Dryń, dryń to chyba kulig jedzie
Góralskich sanek kilka pędzi
A każdy jechać chce na przedzie
Teraz już idę ulicą Śmiałą
Trochę się czuję jak w Los Angeles
Tu gwiazdy filmu liczne mieszkają
Choć spotkać którąś łatwo nie jest
Finał już bliski mojej melodii
Brak mi już tylko taktów parę
Motyw filmowy dam w stylu zachodnim
Niczym nasz drogi Jan A.P. Kaczmarek
*************************************************
Wpisałem tez "Żoliborskie nutki" u Jana A. P.na Forum
http://www.rozbitek.org/forum/viewtopic.php?t=1999
Ale nie wiem czy on ma czas przeglądac wpisy fanów.