przez cosmo_amator So, 23.01.2010 17:08
Siedzę w kałuży krwi
I podłączona do dializy
Dziwię się
Bo krew nie jest już krwią
Tylko jakąś cieczą
Co spływa po moich nogach
A pół ostrze nędzy
Wyciąga do mnie dłonie
Spoglądam
Lecz nie bardzo inna
Nie bardzo rozumiem
Wstaję i krzyczę
Chociaż siebie nie słyszę
Macam obok ścianę
I szukam kałuży krwi
Teraz wszystko jest białe
To pokój
Bez ścian i drzwi..
' I salwę w płuca czy też sznur na szyję
By nie powiedział kto, że jeszcze żyje'
- Rafał Wojaczek, 'Sól'