Ostatnio byłam na imprezie u przyjaciółki, która chwaliła się, że zaczęła robić własne piwo i opowiadała coś o procesie, który nie brzmi jak zwykłe „warzenie”. Zainteresowało mnie, że wspominała o pewnym etapie, gdzie trzeba przygotować specjalną masę, zanim alkohol zacznie się fermentować. Okazało się, że ten etap to właśnie moment tworzenia zacieru, który potem „karmi” drożdże podczas fermentacji. Zastanawiam się, czy
zacier ziemniaczany robi się inaczej niż z innych surowców i czy każda metoda daje te same efekty.