przez riv-er Pn, 02.02.2009 00:03
1
kobieta siedzi pochylona nad stołem.
widzisz ją dobrze parząc herbatę w kuchni.
i nie wiesz...
podejść, położyć dłoń na ramieniu,
czy zostawić - niech będzie samotna.
bo może chce.
i stał tak, z czajnikiem w dłoni, i nie wiedział czy spytać o drugi kubek.
płakała cicho.
a jemu proste ścieżki myśli
zamieniły się w smugę dymu.
2
siedziała tak, pochylona nad stołem.
widział ją dobrze, parząc herbatę w kuchni.
i czuła, że nie wiedział czy podejść,
położyć dłoń na ramieniu,
czy zostawić - niech będzie samotna.
bo może tak chciała.
i stał tak, z czajnikiem w dłoni, i nie wiedział czy spytać o drugi kubek.
a ona płakała cicho.
a jemu proste ścieżki myśli
zamieniły się w smugę dymu.
i chciała wtedy by tu BYŁ.
bo choć był, to go nie było.
bo nawet gdyby wypowiedziała pragnienie...
nie położyłby jej ręki na ramieniu.
3
siedziała tak, pochylona nad stołem.
widział ją dobrze, parząc herbatę w kuchni.
a on nie wiedział czy podejść,
położyć dłoń na ramieniu,
czy zostawić - niech będzie samotna.
bo może tak chciała.
i stał tak, z czajnikiem w dłoni, i nie wiedział czy spytać o drugi kubek.
a ona płakała cicho.
a jemu proste ścieżki myśli
zamieniły się w smugę dymu.
i nie podszedł.
bo niby jak?
bo jak podejść do kobiety, która płacze i położyć jej dłoń na ramieniu...
bo jak być, gdy się nie jest.
tak blisko, by łzy stały się lekkie?...
riv
'Nie umrzesz za mnie, więc nie mów mi jak mam żyć...'