Zastanawiam się nad rozszerzeniem swojej oferty o alternatywne metody utwardzania i przedłużania płytki, zwłaszcza dla klientek ze słabszymi lub trudniejszymi paznokciami. Przeglądam właśnie
kurs przedłużania paznokci akrylem i jestem ciekawa, jak wygląda u nich nauka właściwych proporcji proszku do liquidu. Czy po odbyciu takich zajęć czułyście się pewnie w szybkiej pracy tą metodą bez zalewania skórek?