przez anya_anya Pt, 15.07.2005 18:15
Piferko....
to wcale nie jest tak, jak piszesz....
Moja babcia, choć teraz może nie tak często jak dawniej, piecze wspaniały chlebek...
Taki właśnie z brązową, grubą skórką...Na specjalnie przygotowanym zakwasie (stąd lekko kwaskowy posmak chlebka)...Piecze go w takim specjalnym piecu, w którym najpierw rozpala się grube kawałki drewna a potem ustawia na nich takie duże blachy z masą chlebkową w środku....Chlebek najlepszy jest jak jest jeszcze cieplutki (choć podobno wtedy nie najzdrowszy)...Pychotka...A jak jest jescze do tego taki swojski, "babciowy" smalec i swojski, "babciowy" ogórek kiszony....MNIAM... :o)