Hej... Macie jakieś sposoby kiedy jesteście w bardzo złym stanie psychicznym - zero energii na wstanie z łóżka, nie mówiąc już o jedzeniu, itd. ?
Jestem pod opieką psychologa i psychiatry. Leki nie pomagają. Od 2 miesięcy jestem na zwolnieniu lekarskim i moja umowa o pracę nie zostanie przedłużona...
Od listopada 2024 czuje się coraz gorzej. Nie mam na nic siły ani energii. Zero motywacji do czegokolwiek. Nie wiem co mam zrobić aby poprawić moje samopoczucie i zacząć powoli funkcjonować. Próbowałam kilku rzeczy żeby powoli wrócić do normalności, ale nic nie działa. Nie mam żadnego hobby, nic mnie nie cieszy. Nie mam też funduszy aby próbować nowych rzeczy.
Jestem w trakcie diagnozy spektrum autyzmu i ADHD z potwierdzeniem od psycholog, że mam tylko potrzebuje więcej czasu na napisanie całej diagnozy. Dodatkowo od 15 lat mam zdiagnozowana depresję.
Na chwilę obecną sama diagnoza wyjaśnia dużo z moich zachowań, ale nie wniosła niczego dobrego do mojego życia. Jestem załamana, że jestem w spektrum. To bardzo utrudnia mi moje codzienne życie. Musiałabym je całkowicie zmienić aby mi się poprawiło, a taka opcja nie wchodzi w grę...
Macie jakieś sposoby na powolny powrót do codzienności? Co daje wam energię i motywacje?
